Rozmowy z inwestorem nic nie zmienią. Rozmawiać można o pogodzie, natomiast podpisać papier i dostać kasę ,to zupełnie coś innego. Kto na zdrowy rozsądek będzie pompował pieniądze w tę spółkę ( chyba że jest cięty na rozumie) która ma gigantyczne długi, i zawieszona jest na lichym drucie pod nazwą kontrakty a jak pokazała historia na poprzednich kontraktach tylko tracili
Rozmowy z inwestorem mieszkam obok tych ich robót do jeśeni maja czas na zakończenie prac 0 szansy dwa lata potrzebują na zakońcaenie aumowa jest do jesieni takie tempo robot czyli kasy 0
Na ten rok anti ma zlecenia do przerobu na ok 20-30mln jeszcze z zeszlego roku. Zeby miec 50 mln na ten i jeszcze 50mln na przyszły rok tak jak bajdurzą w swoim "rejsie" to musieliby zdobyc bardzo szybko w tym roku kontraktow na ok 50mln (czesc na ten i czesc na przyszly bo realizacja to z reguly kilkanascie miesiecy). Tymczasem od polowy zeszlego roku nie zdobyli zadnych nowych kontraktow poza kilkoma sprzątaniami za parę groszy. Latwo zgadnac ze przyszly rok to będzie kibel do szescianu bo nie bedą mieli zadnych kontraktow, ktore to musieliby wygrac teraz. Po pierwsze zdobycie kontraktu nie jest proste, po drugie, firma jest nierentowna i niekonkurencyjna, po trzecie jest zadyma kadrowa ktora w niczym nie pomaga... Krotko - gratuluję tym co teraz sprzedali :)