2.70,- było minęło...
Dzisiejsza obsuwa negatywnie wpływa na moje morale.
Zdaje się, że przełamano krótkoterminowe wsparcie z kwietnia.
A przecież są świetne wyniki, dywidenda... o co chodzi?
Boże inwestorze! A o odcięciu dywidendy to nie słyszeliście?
http://stooq.pl/q/?s=len&c=1y&t=l&a=lg&b=0
Mam nadzieję, że na lenie za wielu takich nie ma.
Kurs dzisiaj wzrósł, a nie spadł.
Co do analizowania transakcji, to możecie sobie tak to tłumaczyć, ale jest o wiele prostsze wyjaśnienie i nie spiskowe - cała budowlanka i okołobudowlanka (a przynajmniej jakieś 90%spółek z branży) leży i dogorywa. Pomimo maja wiosny tu nie widać. To po pierwsze.
Po drugie była na lence formacja podwójnego szczytu, która się zrealizowała i mamy teraz boczniaka, który zahaczy pewnie o 2,2 i będzie się bujał do 2,7.
Po trzecie na rynku brak kapitału, starcza go tylko na duże spółki, a wśród maluchów jest wiele takich perełek jak Lena. Po prostu nie ma kto w nie inwestować.
Zgadzam się co do tego, że trzeba być cierpliwym. Lena rokuje bardzo dobrze na przyszłość i jeśli zarząd czegoś nie zawali prędzej czy później będzie tu dobrze.
Poprosiłem znajomego eksperta o analizę transakcji. Jest w tym naprawdę dobry. Zajęło mu to sporo czasu, przeprowadził bardzo dokładną analizę. Wnioski są takie: wygląda, że zawiązała się mała grupa sterująca. Na zasadzie ja dzisiaj co raz niżej sprzedaje ty kupujesz lub odwrotnie. Pieniądze są i tak wspólne. Koszty to tylko prowizja. Przy okazji tych ruchów zawsze się ktoś dołączy kto nie wytrzyma psychicznie. Na zasadzie - umawiam się ze znajomym, który ma sklep oraz innymi znajomymi, że tworzą kolejkę i po kolei wykupują makaron (za chwilę go zwracają na zapleczu). Za chwilę dołączy się babcia, dziadziu, chłopczyk roztropek, itd. Może to działać w górę lub w dół. W momencie gdy jest mało akcji na rynku, dzienne obroty nie tak duże to można robić cuda tym sposobem. Podobno jest to karalne ale widać trudne do wykrycia bo w przypadku Leny to działa. Jak się wykruszą ci mniej wytrzymali psychicznie to dopiero kurs się ustali normalny. Jaki - zapewne taki jaki powinien być wg działania spółki, jej wyników, inwestycji, ceny do zysku w porównaniu do innych, wartości księgowej, itp. Cierpliwi zostaną nagrodzeni. Pytanie tylko kiedy? Może powoli, ociężale, ospale. A może jak ktoś rzuci zapałkę. Ale wówczas dla przyglądających się i zastanawiających będzie już za późno. Kupiłeś kiedyś akcje za 6, zł i jeszcze je masz? Nie rozpaczaj, bądź człowiekiem wiary a zostaniesz wynagrodzony.
Ja się też długo zastanawiałem o co chodzi. Odwiedziłem nawet osobiście fabrykę aby zobaczyć jak funkcjonuje. Wrażenie bardzo pozytywne. Zasięgnąłem więc opinii u specjalisty. Wyszło to samo. Funkcjonuje jakaś grupa sterująca. Podłączam się więc w odpowienich momentach i kupuję ile się da. Moi znajomi też. W pewnym momencie grupa straci kontrolę i kurs się zrobi normalny. Szacuję, że dużo się zmieni jeszcze przed wakacjami. I napewno nie będzie to opór 2,7 czy też wcześniejszy.
znaczy kto weźmie? bo od miesiąca prócz insajderów nikt nie kupuje. Zarząd pewnie musi odbierać od funda, bo ten nie ma komu sypać. Nie ma sensu teraz się podłączać bo i tak wszystko zasypią. Musi zejść niżej. W okolicach 1,4 warto bacznie się przyglądać.