Jezeli uwaza Pan spolke epigon za zla firme, to zapraszam Pana w WZA , nie musi miec Pan akcji, moze Pan wziasc udzial w roli obserwatora bez prawa glosu.
To jakaś pomyłka.
Ja nie uważam EPIGONa za zła firmę,
Uważam tylko, że to słaba spółka jest, czego najlepszym odzwierciedleniem jest jej kurs.
Bo, stosując nawet najbardziej wyszukaną semantykę graniczącą z ekwilibrystyką, trudno byłoby obronić tezę, że spadek notowań EPIGONa w ciągu kilku dni z 26 groszy na groszy 16 (po opublikowaniu reweelacyjnych wyników) świadczy o tym, że to jest mocna spółka.
Taniego towaru to mogli nazbierać po 13, 14 groszy ile chcieli.
I kto, i w jakim celu miałby to robić?
Chyba, że jesteś na etapie wiary w mitycznego grubasa, który zbiera do wora.
Sądząc po "dowcipie" na pewno nie byłeś moim studentem.
Jeżeli w ogóle studiowałeś (w co wątpię), to zapewne była to płatna, prywatna i w dodatku zaoczna szkółka.
No i na efekty nie trzeba było długo czekać.
Rodzice stracili niepotrzebnie pieniądze.