chyba godziny do rozliczenia dotacji i podania info o producencie, i wtedy jak pojawia sie obroty to handel bedzie sie odbywal jak na petrolu... tylko na widłach co 10 percent
Marzenia sie spełniają kolego - chociaz w tym wypadku nie nazwałbym tego marzeniami. Po prostu rodzina prezesa kupuje i sie czasami zaczynają prześcigać, windujac za duzo kurs. No coz, tez bylbym nerwowy. Nie ma sprzedajacych a czlowiek chce sie zapakowac :)
A pisałem 3 marca żeby nie wyskakiwał z głupim komunikatem bo zdołuje kurs a on robi swoje , tak jakby celowo chciał zdołować kurs , po co pisze że nie mogą się dogadać , niech skończy z pisaniem tylko się dogaduje z Brasterem