Wczoraj spółka opublikowała raport za IV kw. i muszę powiedzieć, że wygląda to bardzo ładnie. Przy przychodach niższych o blisko milion zdołali wypracować zysk operacyjny o blisko 1 mln wyższy niż za 2009. Porównywałem kiedyś rentowności w branży i Vindexus był zdecydowanie w czołówce. Teraz jest zapewne zdecydowanym liderem. Przede wszystkim zdecydowanie ograniczyli koszty, zero zbędnego rozdawnictwa. Zysk na akcję wygląda także bardzo elegancko. Dzisiaj na walorze szału nie ma, ale zobaczcie jak wysoko przesunęły się zlecenia sprzedaży. Rynek pewnie chwilę przetrawi te dane a potem ostro do góry. Może i Ricardo wtedy coś kupi...
Dokładnie. Sądzę, ze wiele osób spółkę już zauważyło, ale na razie przeciera oczy z niedowierzania. Dopiero jak się rozpędzi, wszyscy będą wskakiwać PKCem.
Należy pamiętać, że na giełdzie kupujemy przyszłość a ta w przypadku tej spółki wygląda bardzo przyzwoicie. Nie zdziwię się jak na wakacje pojedziemy z ceną dwucyfrową i z dwójką z przodu:)
Do wczoraj bredziłeś że nie kupisz dopóki nie wzrośnie do siedmiu. Twoje marzenie spełniło sie dzisiaj w południe gdy 7 zł zostało z hukiem przebite. Ale wcześniej, bo o 11:30 w tym wątku napisałeś że już kupiłeś, a wówczas nie było jeszcze siedmiu a max 6,85. No dobra, załóżmy że zawór ci puścił i skupowałeś wszystko od rana do 11:30, czyli całe 828 akcji- wow imponująca ilość. Troche mało na świetlaną przyszłość a nawet na wakacje, o których już marzysz w poście powyżej...
Wnioskuję zatem, że jesteś konfabulantem albo marnym naganiaczem.
Aha, czyli jawnie sie przyznajesz do kłamstwa, bo kupowałes a pisałeś coś przeciwnego. Dobre, pierwszy naganiaczyk który się uczciwie przyznaje że sie "minął z prawdą":)
BTW- uwaga na ukryte zlecenia kupna na 7.30- ktoś ustawił ciche wiadro. Ale to pewnie nie ricardo, bo przecież on sie obkupił wcześniej, hahaha
Widzę, że pittero masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. To że kupiłem to nie znaczy, że już zakończyłem zakupy. A to, że wcześniej rozpocząłem zakupy to po prostu tak wyszło:)
Ty Ricardo , Ty to mi trochę przypominasz moją żonę - tylko gada i gada , i znowu gada i tak w kółko . . . ale wiesz bez niej to tak nudno by było jak cholera . I wiesz .... zanim się pojawiłeś to tu też wiało nudami . Dlatego witamy " duszę towarzystwa" !
O, Czuczu, już myślałem że opuściłeś pokład bo nie odzywałeś sie ostatnio. Naskrob jakieś swoje przemyślenia odnośnie obecnej sytuacji- wzrosło, super ale co dalej? Moim zdaniem czeka nas teraz dłuższa stagnacja na obecnych poziomach. Popyt z ukrytego zbiera po kropelce ale wyżej niż obecnie nie weźmie raczej. Pozdro!
PS. odnośnie Ricardo- niech przedłoży jakość nad ilość. Bo jak żona za dużo gada to w końcu dostaje zjebke:)
Pozbyłem się 15 % akcji mając na celu zakupy w innej spółce , ale widzę , że nasz vindexus nawet się nie chce na chwilkę zatrzymać . Zakładałem wzrosty, ale nie takie gwałtowne. Czy Ty Piterro bierzesz pod uwage taki scenariusz , że spółkę skupuję jakiś znany inwestor o którym niebawem dowiemy się z komunikatów ? Tak czy inaczej warto jeszcze czekać . Sekurytyzacja ciągle niedoceniana . Ale już niedlugo......
Ale zaklinacie rzeczywistość - 4 mln zysku za cały rok przy kapitalizacji obecnie 77 mln i Wy liczycie na zyski ?
Kredyt Inkaso przy kapitalizacji 117 mln miał za ostatni kwartał - powtarzam kwartał - 3 mln zysku i się ostro rozwija, a teraz jest ostatni moment na tańszy zakup póki finansowi trzymają kurs przed nową emisją - ale każdy kupuje co lubi, mogę sobie popisać bo ja już się zapakowałem na maksa - więcej sam nie dam rady
Zapraszam zatem na wątek o Kredyt Inkaso. Ta spółka to moloch, która zjada swoje przychody prawie w całości. Jak to poprawią, to może się przyjrzę. A porównywanie kapitalizacji świadczy o "lekkim" nie zrozumieniu tematu. Pozdrowienia.
FF 25%. A poza tym znów zaczyna się moda na bankructwa i długi. Trzymam do oporu. Wywalam dopiero przy BV 2.0 Nie zrobię tego błedu co przy innych moich spółkach. Mocne rence trza mieć a nie słabe. A co... :)