Parę ładnych lat przeżyłem na tej spółce, i dała nieźle zarobić....
Teraz wszystko w rekąch zarządu, jak poradzi sobie w tak trudnej sytuacji branży.
Myślę że wyniki spółki oraz jej negatywne perspektywy są już w cenie. Tak więc jeśli wyniki będą przyzwoite, a dodatkowo wyjąsnione zostaną niejasności z rozliczeniem zysku w zeszłym roku, to trwale wzrosty staną się faktem.
Z technicznego punktu widzenia dopiero przebicie górnego kanału długoterminowego spadku na poziomie 13zł pozwoli na stwierdzenie że utwórzy ł się nowy kanał wzrostowy.
Wg mnie wzrosty z którymi mamy do czynienia teraz, są niestety niczym innym jak korekta głównego trendu spadkowego.
W razie pozytywnego scenariusza zapewne zawitam tutaj na dłużej.
Życzę powodzenia oraz wzrostu wartości akcji spółki.
Ja co prawda nie spędziłem na Graalu "wielu lat", ale nie jestem takim optymistą. Prezesi zarówno Wilbo jak i Seko mówili w wywiadach w minionych tygodniach, że nie ma problemu z przychodami, jest problem z marżą. Wspominał o tym zdaje się też Kowalski w Parkiecie. Spożycie ryb nie rośnie (jest obecnie takie jak 5 lat temu) i bez szeroko zakrojonej kampanii reklamowej promujące konsumpcję ryb (współfinansowanej przez wszystkich czołowych uczestników rynku) spożycie zbytnie nie wzrośnie, a jeśli tak to kosmetycznie. Wracając do samego Graala to wskaźnikowo jest obecnie tani, nawet bardzo, ale ja mam wątpliwości pod co miałby on obecnie rosnąć. W IV kwartale spółka powinna pokazać solidny zysk, bo to przecież żniwa a ja mam wątpliwości czy tak będzie. Poza tym wydaje mi się, że wbrew pozorom kluczowy w wynikach Graala będzie obecnie nie wynik netto a wynik operacyjny. Bo to tu jest w ostatnim czasie w Graalu pies pogrzebany. Spółka jest mocno zadłużona i po prostu MUSI generować solidny zysk operacyjny. Tymczasem II i III kwartał pokazują w tej materii duży regres. Dlatego uważam, że jeśli w IV kwartale operacyjnie nadal będzie słabo, to będzie zo zły sygnał dla spółki i akcjonariuszy, nawet jeśli ewentualny zysk ze sprzedaży Agrofisha mocno podreperuje wynik netto. Pozdro.
Zgadzam sie z Tobą w 100%. Ale wszystko to jest już cenie....Spółka spadła z maximów tj 17zł do mocnego wsparcia na 10zł. Uważam że krótkoterminowo należy sie odbicie.
Niestety trudna sytuacja branży, o której pisałem, tj rosnące ceny surowca oraz wysoka konkurencja w połaczeniu z brakiem wzrostu spożycia ryb, w dłuższej perspektywie odbiją się negatywnie.
Swoją drogą sytuacja ta nie może trwać wiecznie....
Obecnie nie mam akcji Graala, ale obserwuję i w razie poprawy, na pewno będę na posterunku.
Zgadzam się, że potencjał do spadków jest niewielki. W końcu Graal nie bankrutuje. Jednak również nie ma potencjału do wzrostu, może krótkookresowo jeśli wyniki za IV kwartał będą dobre. Ale kolejne kwartały będą zapewne nieciekawe. Spółka jest tania, ale - moim zdaniem - nie ma powodów by miała być droga.
Nikt nie powiedzial tez ze wyniki za kolejne kwartaly beda slabe - wystarczy spojrzec w dane historyczne. Jesli w pierwszym polroczu rozpoczna inwestycje dostana kilkadziesiat baniek dofinansowania to dopiero bedzie jazda.
Powody do wzrostow sa. Spolka nie byla jeszcze grana przez spekułe jak inne niedoszacowane spółki - obecnie niektóre juz przeszacowane. Mało jest już takich spółek na rynku. Potencjał jest, nie ma tylko dobrej komunikacji z rynkiem i to jest główny minus
obroty w ostatnich tygodnich wskazuja ze nie bylo przed wynikami jakiejs powaznej gry pod wyniki. jesli wyniki beda dobre to czeka nas niezla jazda.
co do wynikow q3 - - byly nieproporcjonalnie slabe w stosunku do super obrotow. Moim zdaniem bylo to spowodowane rezerwami i odpisami.
Gdybac oczywiscie sobie mozna, wszystko okaze sie dzis, zapewne przed polnoca