Pojawiła się interesująca rekomendacja Nomury dotycząca ceny ropy. Prognozują oni wzrost cen do poziomu 220usd za baryłkę.
Założenia w moim optymistycznym poście są proste:
Broad Gate kupuje ropę ukraińską i tam też stara się ją sprzedać(pesymizm,bo planuje też transportować do Plski zwiększając marże). Założmy,że mu się to uda przy niezmienionej marży liczonej jako % od przychodu. Prognoza mówiąca o przychodach Fesenko była robiona przy kursie ok.85 usd za baryłkę i 580 tonach przerobu rafinerii miesięcznie. To miało dać ok.15mln pln prychodu i ok. 1.5mln zysku Ebita.
Już wiemy,że przerabiają 700 ton miesięcznie i nie zwiekszają wydajności rafinerii do maksimum,czyli 9 krotnie.. Założmy,że utrzymają taki stan rzeczy-bardzo dziwne, ale gdzieś musi być ten pesymizm,żeby mi kalkulator pozwolił obliczyć :).
Zróbmy tym razem konserwatywne założenie: koszty rafinerii utrzymują się na stałym poziomie w relacji do przychodów, bo transport ON, oleju bazowego etc., bo zatrudnieni dostają premię 100%, bo prąd idzie o 100% do góry, bo konkurencja rezygnuje z części rosnącej marży etc.
Zróbmy tym razem optymistyczne założenie,że ropa drożeje do ponad 200USD i się tam utrzymuje dając średnioroczną cenę na poziomie założmy 170 usd(2 razy więcej niż w założeniach do prognozy)
Powyższe daje to nam w przybliżeniu mnożnik 2.5 jeśli chodzi o wyniki rafinerii- dając wynik 37.5mln pln na poziomie przychodów i 3.75mln pln na poziomie zysku rafinerii.
Oczywiście dochodzą do tego zwiększające się przychody i zyski na produktach ropopochodnych w ofercie hurtowej i detalicznej BG i bonus związany z sytuacją taką,że z jednej strony ceny ropy trwale rosną powodując zwiekszanie marż na produktach zalegających w magazynie i tych dostarczonych po wcześniej wynegocjowanej cenie-jak już pisałem to normalna sytuacja w hossie surowcowej,że handel też bardzo na tym zyskuje . Założmy mnożnik razy 1.5 i mamy ok.1.5mln zysku netto z działalności podstawowej.
Wychodzi prawie 1.85pln (5.25mln pln) zysku na akcję za 2011 jak nic :)
Wracając na Ziemię z odległego kosmosu zarysowanego przez japoński Nomura Holdings mamy na dzień dzisiejszy mnożnik wynoszący około 1.4 w przypadku rafinerii wględem prognozy i pewnie około 1.1-1.15 jeśli chodzi o podstawowy biznes BG.
No cóż dobre i to, jednak dla mnie wane jest przede wszystkim to,że wraz ze wzrostem cen ropy uprawdopodabnia się coraz bardziej szybka rozbudowa zdolności przetwórczych rafinerii Fesenko.
"W przypadku rafinerii na Ukrainie kontrolowanej
przez Emitenta zaopatrzenie w surowce odbywa się w głównej mierze poprzez zakup surowca na giełdach towarowych."
Takze wzrost ceny ropy jest dla nas raczej czynnikiem negatywnym.
Chodzi tutaj o marżę. Więc cena gra rolę. A i tak odbiją sobie zakup ropy w cenie przetworzeonych produktów. Tzn np ze 100$ mamy 5%, czyli 5$. Ale z 200 to już jest 10$. Więc o to chodziło Broaderowi. Te kwoty to tylko przykład. Bo jakie naprawdę mają koszty itp to nie wiem. Liczę na to, że po pierwsze: zarabiają na rafinerii i że sprzedają wszystko co produkują i nic im nie zalega.
Zobaczymy po pierwszym kwartale, czy sam BG zarabia na olejach i ile.Jak co kwartał będą zarabiać to mi to pasuje i w końcu znajdzie to odzwierciedlenie w kursie.
Dnia 2011-02-24 o godz. 10:40 ~Fafik napisał(a):
> Chodzi tutaj o marżę. Więc cena gra rolę. A i tak odbiją
> sobie zakup ropy w cenie przetworzeonych produktów. Tzn np
> ze 100$ mamy 5%, czyli 5$. Ale z 200 to już jest 10$. Więc
> o to chodziło Broaderowi. Te kwoty to tylko przykład. Bo
> jakie naprawdę mają koszty itp to nie wiem. Liczę na to, że
> po pierwsze: zarabiają na rafinerii i że sprzedają wszystko
> co produkują i nic im nie zalega.
Zobaczymy po pierwszym
> kwartale, czy sam BG zarabia na olejach i ile.Jak co
> kwartał będą zarabiać to mi to pasuje i w końcu znajdzie to
> odzwierciedlenie w kursie.
Chodzi rzeczywiście o proporcjonalne zwiększenie obrotów spółki i zysku jako % od jego wartości. Nie chodzi mi o "zaleganie" w złym tego słowa znaczeniu, ale zwyczajną rotację towarów. w firmie handlowej
Dodatkowo dolar jakoś nie chce tanieć pomimo wzrostów cen ropy.
Braoderzy, fafiki i inne fraktale, podejrzewam was o wielkie zaklamanie, glosicie hymny na czesc tej firemki, a nie ruszycie dupa zeby po sto, dwiescie sztuk zebrac nawis podazowy, ,ktory jest tak naprawde symboliczny, lepiej sie przymknijcie w takiej sytuacji, i czekajcie na te swoje x 10 w cenie.
Ja już dokupiłem tyle ile miałem zamiar, więc ciągnąć nie będę.
No chyba , że jeszcze opuścicie kurs :-)
Co do płynności , a no tak już jest, że często przy atrakcyjnej cenie nie ma chętnych, pojawiają się dopiero jak już kurs jest bardzo wysoko.
Przykładów można by mnożyć a mnożyć.
Dnia 2011-02-24 o godz. 11:29 ~brd napisał(a):
> Braoderzy, fafiki i inne fraktale, podejrzewam was o
> wielkie zaklamanie, glosicie hymny na czesc tej firemki, a
> nie ruszycie dupa zeby po sto, dwiescie sztuk zebrac nawis
> podazowy, ,ktory jest tak naprawde symboliczny, lepiej sie
> przymknijcie w takiej sytuacji, i czekajcie na te swoje x
> 10 w cenie.
Trudno skomentować wpis człowieka, któy naganiał na sprzedaż akcji po czym sam poinformował o zakupie. Zaprawdę wielkie jest nasze zakłamanie :)
Zresztą to typowe,że widzi się własne wady u innych.
Co do tego czy dokupię czy nie to jest moja sprawa. Myślę zresztą,że wystarczająco potwierdziłem zakupami w ostatnich tygodnich swoje zdanie o tej spółce TIle kupiłem, to już jednak tajemnca.
Zobaczymy kurs za parę miesięcy, to pogadamy. Na razie Twoja wypowiedź, to litania pomniejszego, zniecierpliwionego spekulanta.
Tobie po 20 zł
A tak poważnie mam wrażenie, że ktoś usilnie zbiera i czeka na skoczków.
Nawet z jednym kontem można to zrobić. I wychodzi przy spółkach z małymi obrotami + sporymi przerwami między K i S.
Tzn mam akcje danej spółki. I ustawiam się na K z 1-2gr więcej niż inni (np 500szt).
Po czym sprzedaję po tej cenie 100szt. I co sie dzieje :
Nadal posiadam tą samą liczbę akcji (utrata jest tylko prowizji), ale jak ktoś skoczy, bo sie wystraszył to zbiorę pozostałe 400szt.
Zrobi sie luka do następnej pozycji na K i znów mogę ustawić się 1-2gr wyżej niż inni i wykonać ponowny manewr. Tracąc prowizję mogę zwalić kurs przy jednoczesnym zbieraniu akcji po coraz tańszych cenach. Zwiększając stan posiadania akcji.
Miłego zbierania akcji. Cierpliwości, a w końcu będziemy wynagrodzeni.