Przecież pisałem, że raport dobry. A że ludzie nie umieją czytać i wpadli w panikę...
Nie jeb... komuś z dyni tylko sam walnij dynią o ścianę boś głupi. Z rynkiem się nie walczy. Trzeba było sprzedawać. Odkupisz potem. Nie stracisz. Ale jutro zwała ciąg dalszy. Smutne.