Ładnie makaron na uszy nakręcasz, kontraktuje ziemniaki z firmą pepees od 4 lat mam co roku naście ha ziemniaka.
Po pierwsze: może i ceny skrobi wzrosły do 3100 ale dla rolnika nie za bardzo chcą podnieść te ceny. Na umowach mamy tylko 170 Euro za tonę skrobi to jest po prostu oszustwo:(
Po drugie: piszesz , że rolnik dostaje do ha 1300-1500 zł dopłaty z UE a ja wiem że rolnik dostaje dopłatę obszarową w wysokości 560 zł która różi się od dopłaty zbożowej około 300 zł:(
Po trzecie: ZIEMNIAK jest bardzo pracochłonny i wkopanie ponad 20 ha to nie jest to samo co skoszenie 20 ha zboża niestety :(
Po czwarte: ostatnio tzn. w styczniu 2011 firma PEPEES zorganizowała spotkanie dla plantatorów , na tym zebraniu bardzo zachęcają wręcz kuszą ( to fakt mają lepszą propozycję niż w 2008-2009-2010) z tym ,że spora część rolników już się zniechęciła do ziemniaków a ode mnie z regionu to ponad 300 ha:(
Reasumując : PEPEES za bardzo naciągnął zaufanie i teraz tak jak pisałem spora część rolników rezygnuje z produkcji Ziemniaka Skrobiowego. Interes jest bardzo pracochłonny i mało opłacalny - w porównaniu np. do zboża.
Pozdrawiam rolnik
Nie pisałem, że produkcja ziemniaków skrobiowych to jest świetny interes dla rolnika. Rolnik uprawia ziemniaki skrobiowe również ze względu na plodozmian oraz ze względu na to, że ma zbyt. PEPEES w porónaniu z innymi zakładami i tak postępował w miarę porządnie jeśli chodzi o rozliczenie z rolnikami. Ze względu na duży spadek cen skrobi inne zakłady nawet ceny minimalnej często nie płaciły, nie wspomnę o nieterminowyh rozliczeniach. Niektórym zakładom to dzięki rolnikom udało się przetrwać, gdyż banki nie chciały dac kredytów, a plantaorzy zgodzili sie poczekac z rozliczeniami, a nawet współfinansowali niezbędne inwestycje. PEPEES wywiązywał się chyba z zobowiązań, mimo naprawdę dwóch trudnych lat.
Co do wysokosci dopłat - 1300-1500 to płatności uzupełniające (związane, a od 2009 i niezwiązane z produkcją ), które rolnik otrzymuje Agencji Rynku Rolnego, a te nieco ponad 500 zł/ha to platności obszarowe z ARMIR-u.
Cena minimalna jaką placi PEPEES za ziemniaki skrobiowe to rzeczywiście 178 EUR/tonę skrobi zawartej w dostarczonych ziemniakach (myślę, że w tym sezonie płacił jednak nieco więcej ). Jeśli PEPEES otrzymywał 1200-1400 zł/tonę skrobi wyprodukowanej i sprzedanej skrobi, to było to na granicy opłacalności lub ze stratą, zwłaszcza przy kursie EUR przekraczającym grubo 4 PLN. Ale jeśli teraz cena skrobi to nawet 3000 zł/t (ok. 750 EUR/tonę), to łatwo okreslic jakie mogą byc zyski. Zatem jak masz Panie Rolnik konto maklerskie, to kupuj akcje PEPEES-u :)))
Nie można miec zbyt dużych oczekiwań co do wysokich cen, jakie ma płacic zaklad za dostarczone przez rolników ziemniaki skrobiowe, bo kondycja i rozwój firmy chyba leży równiez i w interesie rolnika. Sąsiadujący z Łomżą zakład w Iławie już pod koniec 2009 r. ogłosił upadłośc (chociaż jakieś śladowe ilosci ziemniaków chyba jeszcze skupuje i przerabia).
PEPEES, wbrew pozorom, jest firmą której nie znam szczególnie dobrze, inne z sektora chyba lepiej. Ale bez wątpienia PEPEES to lider branży, a teraz branża będzie miec swoje 5 minut (no może nawet kilka lat :). Bo skrobi ziemniaczanej jest mało, znacznie mniej niż rosnące zapotrzebowanie, nie tylko w Polsce, ale i na świecie, w tym również najblizej położonych krajach za wschodnią granicą, gdzie skrobi ziemniaczanej się nie produkuje.
Tak się składa ,że jestem producentem ziemniaków dla Pepeesu i jednocześnie mam akcje tej spółki.Z punktu widzenia rolnika ceny płacone w zeszłym roku były niskie na czym skorzysta Pepees bo tanio kupił surowiec ,a teraz sprzeda skrobię w świetnej cenie i będą duże zyski i oto mi chodzi jako posiadaczowi akcji.Teraz trzeba zadać sobie pytanie czy rolnicy zniechęceni niskimi cenami w zeszłym roku podpiszą umowy na ten rok?Też byłem na zebraniu plantatorów z nowym Prezesem i mogę powiedzieć ,że wreszcie Pepees ma szefa z prawdziwego zdarzenia, a nie jakiegoś sztywniaka jak poprzednio.A warunki na ten rok są naprawdę niezłe i nie będzie żadnego problemu z kontraktacją.Sam zwiększam pow. uprawy w tym roku o 100%.Tak więc w tym roku będzie można zarobić podwójnie i na ziemniajkach i na akcjach.
Poprzedniego Prezesa znałem osobiście, akcji Spółki nie mialem za jego kadencji :))) Obecnego widziałem podczas wywiadu jesienią w TVNCNBC, był troszke zdenerwowany, ale sprawiał wrażenie profesjonalisty. No i obiecywał dodattni wynik PEPEES-u za 2010 r. w czasie, gdy sytuacja rynkowa nie była jeszcze tak dobra jak obecnie.
PEPEES to firma z dużymi perpsektywami nie tylko ze względu na obecną koniunkturę, ale pod warunkiem że pewne inwestycje, o których się mówi zostaną w przyszłosci zrealizowane. Chodzi tu nie tylko utrzymanie produkcji skrobi ziemniaków na obecnym poziomie, ale również m.in o budowę fabryki skrobi ze zbóż (obecnie jest jeden taki producent w Polsce). Pozwoliłoby to zdywersyfikowac produkcję i ryzyko w okresach takiej dekoniunktury jak w ostatnich 2-3 latach.
Od sezonu 2012/13 nie będzie juz ograniczeń kwotowych (zniesienie kwot produkcyjnych na 99,9% w ramach reformy WPR) produkcji skrobi, więc będzie to dodatkowa szansa na dalszą ekspansję Firmy. W Europie Zachodniej średnia wielkośc produkcji skrobi jednego zakładu to mniej wiecej cała nasza krajowa produkcja. Tam żadna frma nie produkuje samej skrobi, mają rozbudowany asortyment, co znacznie poprawia ich konkurencyjnośc. W Polsce oprócz PEPEES-u najwyżej 2-3 zakłady przetwarzają wytowrzoną u siebie skrobię i sprzedają produkty z większą wartoscią dodaną.
Likwidacja ograniczen produkcujnych (zniesienie kwot) spowoduje, że w naszym przemyśle skrobiowym będą musiały nastapic procesy konsolidacji i kilka firm wczesniej czy później wypadnie z rynku. Ich produkcję przejmą inne silne zakłady w tym również PEPEES.
Otoczenie Łomży sprzyja pozyskiwaniu surowca (nie ma konkurencyjnych firm w otoczeniu, jak to jest w Wielkpolsce i na Kujawach, gdzie rolnik może dostarczac ziemniaki do 2-3 zakładów, upadek zakładu w Iławie).
P.S. Zachęcam do wymiany poglądów i merytorycznej dyskusji, która może przyczynic się do tego, że będziemy bardziej "uświadomionym" akcjonariatem, nawet jeśli jesteśmy lub będziemy posiadaczami akcji PEPEES-u tylko przez krótki okres.
Pyttanie do Wieśka,
czy pp maja jeszcze swoją moc prawną, w kontekscie ostatnich spraw sądowych ? w razie gdyby RN udalo sie przeforsowac nowa emisje w przyszlosci?? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat ?
When the potato starch campaign started late in the summer 2010 the carryover stocks of European potato starch were almost empty. At the same time most of Europe suffered under adverse growth conditions during the 2010 growing season. This resulted in very limited potato yields and thus low expectations to the supply of potato starch.
At KMC this year’s campaign production finished already shortly before Christmas and we had to realize that the alternating wet and cold weather in Northern Europe during the last months of 2010 had an added negative influence on our production of potato starch in 2010.
For all potato starch producers 2011 will be a year in which it will prove impossible to meet the total demand from the customers. Also KMC’s customers will experience the consequences of the extreme weather, but everything possible will be done to minimize the problems that this situation will inflict on our customers.
Sales and Marketing Director Bjarne Larsen stresses that next year will indeed be very difficult, but that KMC will do everything possible to help the customers through this situation.
He adds that it, of course, is much too early to predict the 2011/12 harvest, but that we know for certain that the European starch stocks will be empty when the new campaign production starts up in the summer of 2011. And even with a good harvest it will take several months for supply and demand to balance.