tak luźno porównuje sobie zachowanie kursu cerabudu i innych spółek z new connect.
np teliani, depend czy inne spółki - tam cena emisyjna akcji dla prywatnych inwestorów jest nadal poniżej bieżącego kursu akcji - tzn tam pierwsi inwestorzy są nadal mocno zarobieni.
u nas bieżąca cena akcji zrównała się już i z ceną nominalną a także z ceną emisyjną pierwszej emisji New connect oraz jest 50% poniżej ostatniej emisji z prawem poboru.
nie rozumiem inwestorów ktrórzy obejmują akcje po 15 groszy i sprzedają bo 11 groszy. spółka pozyskała kasę na rozwój (kupiła drugą cegielnię) i mam pieniądze na zasilenie kapitału obrotowego.
jestem przekonany że jeśli zarząd i główni wlaściciele to nie są oszuści to inwestując obecnie będzie można zarobić na akcjach cerabudu.
to prawda, śmierdzi ze spółki ale nie jest to trup. śmierdzi tutaj jakimś wałkiem w stylu wydymania mniejszościowych akcjonariuszy.
na koniec 3 kw 2010 zobowiązania krótkoterminowe wynosiły PLN 3 mln a należności 2,6 mln. zakładając że spółka nie ma zapasów (choć pewnie coś tam ma) to teoretycznie brakuje jej 0,4 mln żeby mieć wskaźnik płynności bieżącej na poziomie 1,0x czyli bezpiecznym.
z emisji pozyskała ca 1,45 mln. 0,7 mln wydała na zakup cegielni i zostało jej co najmniej 0,75 mln gotówki. poza tym duża część zobowiązań to kredyt. biorąc pod uwagę nastawienie banków to im przedlużą na kolejny okres- spółka zwiększyła kapitał poprzez emisji akcji i mam dodatkowe zabezpieczenie w postaci drugiej cegielni.
więc o bankructwo w najbliższych 6 miesiacach się wogóle nie boje. bardziej się zastanawiam czy spółka ruszy z produkcją i znajdzie popyt na swoje produkty. jak nie to trzeba sobie odpuścić spółkę bo nic z tego nie będzie. daje jej czas do raportu za 2 kwartał. może to długo ale wcześniejsze wyjście byłoby pochopne. jest to dużo do ugrania jak spółka zacznie pokazywać zyski.
Ja już dawno opuściłem rynek regulowany. Tam tylko gra z wyskoku. Sam sobie musisz typować spółki ale uważaj, NC to śliski rynek i łatwo można się przejechać. Powodzenia i wytrwałości
Faktycznie porównując rynek new connect oraz rynek główny szanse na wyższe zarobki są ewidentnie na new connect - oczywiście obarczone większym ryzykiem.
można grać na debiutach - tam sie dzieje dużo ale to na krótko - kilka dni bo potem jest tylko dół.
polecam patrzeć na historię spółki i emisji poszczególnych serii akcji- nie jest tego dużo do przeanalizowania.
jak spółka emisję robiła po 1 grosz dla wybranych inwestorów a teraz wprowowadza akcje i cenę odniesienia daje na 50 gorszy to jest balon i tego nie należy tykać.
ostatnio rzuciła mi się w oczy spółka M Development
Emisja dla założycieli była po 10 groszy. Kolejna była natomiast po 25 groszy z której spółka pozyskała 1,5 mln, obecna kapitalizacja to 4,3 mln.
Spółka ma gotówkę i nieruchomości (niewielkie) - działa w niszy adaptacji kamienic.
fundamenty ma dobre, rynek mimo wszystko obiecujący, mniejsze projekty mniejsze ryzyko, nie ma zysku bo to pseudo deweloper - po realizacji projektu nastepuje sprzedaz, cena jest uczciwa do perspektyw i tego co zrobili ( i za ile objeli akcji) obecnie akcjonariusze.
to może być dobra strzał także dlatego że nie było tam jeszcze spekuły