Znany scenariusz, raport sie zbliza, wiec stawka idzie w gore. A w raporcie tez jak zwykle, straty, odpisy, przesuniecia itp. I zwala, a potem kiszonka. Chyba, ze tym razem cos sie zmieni, ale nie sadze. Choc z drugiej strony - to po co wchodza w to fundy? Ale fundy tez lubia tracic, i to zdrowo. Ja wysiadam raczej przed raportem, pozniej odkupie taniej.
Pozdrawiam graczy
Ano ciekawe, pewnie jakis fund. Ja wyskoczylem dzisiaj, wydaje mi sie ze zasieg wzrostu bedzie nie za duzy, a jak skonczy sie ten popyt i przyjdzie jakas korekta na szerokim, to bedzie ostry dol.