tu nie trzeba było firmy likwidować a jedynie prezesa i radę nadzorczą wywalić na zbity pysk w odpowiednim czasie (swoją drogą powinni za to beknąć). Natomiast sytuacja jaka jest teraz to doby znak bo jest zgoda na dalszą produkcję co oznacza że wierzyciele są spłacani.Firma pozbędzie się balastu i po kilku latach z nowym inwestorem wróci na giełdę. Nikt nie zaryzykuje zmiany nazwy firmy bo to firma z bardzo dużymi tradycjami. W mojej opinii nie grozi nam produkcja szkła pod inną nazwą. Swoją drogą chodzą pogłoski o reaktywacji słynnego elektrimu ale nie mam za dużo wiedzy w tej materii. Pytanie brzmi dlaczego reaktywacji miałaby nie poddać się KHS. Tak więc myślę że KAPUCHA TO DOPIERO BĘDZIE JAK WRÓCI NA GIEŁDĘ.
link - między innymi dot. elektrimu - http://www.parkiet.com/artykul/7,1003338.html
I właśnie na fali tych zamówień co to ich tak naprawdę nie ma syndyk od 1 stycznia zwolnił jedna zmianę hutników ( 80 osób ) i 20 osób z malarni.
KONIEC już widać, brak zamówień na produkcję ręczną z automatem , nie lepiej.
BAY,BAY KROSNO.
Koniec czy nie , dla akcjonariuszy to nie ma większego znaczenia.Stracili kasę ulokowaną w akcjach i już.Teraz zmartwienie mają pracownicy.Załoga z produkcji ręcznej dostała przedłużenie umów na 1 miesiąc, pozostali 2 miesiące.Po miesiącu będzie miał syndyk kupę ludzi z głowy jak zgaszą jedną wannę.A byli akcjonariusze niech z sentymentu zaglądają w te wątki.
nie siej defetyzmu, poki co nie jest tragicznie produkcja trwa, odrobina wiary w nowym roku nie zaszkodzi, nawet Tobie, jesli podpisza nowe umowy to i pracownicy beda potrzebni, ,co by nie powiedziec syndyk wykonuje lepsza robote anizeli Sawicki, ktory o dziwo wciaz cieszy sie wolnoscia, zalosne ale prawdziwe, jest miejsce na afery, przy Tusku to normalne, oczywiscie z natury nie mam zaufania do syndykow, niestety takie prawo upadlosciowe jest w Polsce latwiej zniszczyc anizeli naprawiac, polecam film Joe Black, smrod po Tusku bedzie sie ciagnal latami
gdyby syndyk mial JAJA, to wyciagnal by spolke z tarapatow i znalazl inwestora strategicznego, tylko potrzeba do tego DOBREJ WOLI!!!!! moze przyjdzie czas ze doczekamy sie ludzi z honorem, z autorytetem jednoczesnie.
a co do akcjonariuszy, to nadzieja wciaz zywa, przynajmniej u mnie!!!
pozdrawiam
po co syndyk ma ratować jakąkolwiek firmę i szukać inwestora strategicznego,przecież lepiej powoli wyprzedawać w kawałkach przez co ma zapewnioną długa prace i kase,jeśliby znalazł szybko dodrego inwestora ,to by zaraz wyleciał z posadki ,tak to już jest w polsce