tu nie trzeba było firmy likwidować a jedynie prezesa i radę nadzorczą wywalić na zbity pysk w odpowiednim czasie (swoją drogą powinni za to beknąć). Natomiast sytuacja jaka jest teraz to doby znak bo jest zgoda na dalszą produkcję co oznacza że wierzyciele są spłacani.Firma pozbędzie się balastu i po kilku latach z nowym inwestorem wróci na giełdę. Nikt nie zaryzykuje zmiany nazwy firmy bo to firma z bardzo dużymi tradycjami. W mojej opinii nie grozi nam produkcja szkła pod inną nazwą. Swoją drogą chodzą pogłoski o reaktywacji słynnego elektrimu ale nie mam za dużo wiedzy w tej materii. Pytanie brzmi dlaczego reaktywacji miałaby nie poddać się KHS. Tak więc myślę że KAPUCHA TO DOPIERO BĘDZIE JAK WRÓCI NA GIEŁDĘ.
link - między innymi dot. elektrimu - http://www.parkiet.com/artykul/7,1003338.html
Z sentymentem
zarząd