Firmy
Techmex: Aktywa okazały się wirtualne
19.11.2010, Dariusz Wolak
Sytuacja finansowa Techmeksu jest katastrofalna, a majątek wykazywany wcześniej w bilansie firmy jest w dużej części wirtualny. To najważniejsze wnioski, które nasuwają się po analizie dodatkowych sprawozdań finansowych (m.in. opisu majątku) spółki opublikowanych przez syndyk Danutę Wieczorek.
Pani Syndyk zachowuje się jak klient obrażony na automat do wydawania kawy, wrzuca 10 groszy bo uważa, że ta lura nie jest więcej warta, ale automat uparcie powtarza swoje 1PLN . Pani Syndyk wściekła i obrażona w końcu rezygnuje, podchodzi kolejny gość wrzuca zetę i pije kawę, widocznie mu pasuje, z resztą w kolejce są kolejni chętni:)
P.S. Oczywiście ceny kawy są umowne i nie są w przypadku Texa żadnym wyznacznikiem:)
Tu będa jazdy:)
Pani Syndyk pośpieszyła się trochę, spisała to do czego ma dostęp a do czego nie miała to napisała że nie ma -brak. A od dawna wiadomo ze mapy Techmex robił dla Polskiej Armi i NATO. I co niby Pani Syndyk miała sobie to wejść z ulicy i dostać do reki. A certyfikaty bezpieczeństwa, procedury które obowiązują przy takich dokumetach panią Syndyk też obowiazują. Będą korekty jak będą beda znajdować się mapy. Jedynym wytłumaczeniem tej sytuacji jest że KNF naciska pania Syndyk.
Nie wiem czy syndyk jest w porzadku czy nie, ale najgorsza jest Tereska i ta cala " wspaniala" (jak ktos ja okreslil) rada, ktora ma nas akcjonariuszy gleboko w ........ Siedza sobie w tych gorach cichutko wysprzedaja swoje akcje i oskubuja resztki z texa. Ja widze jedyna mozliwosc pozbycia sie moich akcji z mniejsza strata w wejsciu spekuly, bo na cuda to juz nie licze.
Jasne, w taki sposób to można np. Optimusa wycenić na kilka groszy, bo Wiedźmin nie jest skończony a kod do niego to koszt dysku na którym się znajduje.
dno bylo w zeszlym tygodniu czas na dobre informacje i kolejne wzrosty, bedzie jak na Monnari, potrzebny jest gosc...., ktory pouklada sprawy w jedna calosc, z Monnari chlopcy wiedza o kim mysle, a tak przy okazji milczenie prezes jest nie na miejscu, zalosne, do kura nie do zarzadzania spolka.
widzę, że masz inne podejście niż zdecydowana większość, tzn widzisz szanse na zwrot sytuacji, ciekawe co teraz robią wierzyciele bo nie bardzo wierzę, że siedzą z założonymi rękami aż im syndyk wyprzeda za grosze majątek