Zblizamy sie do oporow 33-36 zyli, czyzby powoli strach zaczynal miec wielkie oczy???:)
Mam nadzieje ze popyt pokaze sile i nie bedzie duzych problemow z przebiciem tego sufitu
gdyby wróciła jak poprzednio Megahossa to i ponad 40zł jest realne na fasingu bo przez tyle przez chwilę chodził. Obecnie mamy najwyższy kurs od kilku lat, kto wie czy mi nie puszczą nerwy i nie zrealizuję sporego zysku.
gruby nie pękaj jest szansa na 36zł - wiem że to może wydawać się drogo ale jest realne jak najbardziej jeszcze w tym roku. A w przyszłym jak bedzie hossa dalej to i ponad 40 jest możliwe z tym że wtedy lepiej realizować zyski bo jak pamiętamy długo fasing nie utrzyma tej ceny bo zbyt wielu jest zarobionych na tej spółce, no i całe lata chodził bardzo nisko nawet był wywalony na dwa fixy.
40zł na Fasing to bardzo dużo bo tylko pare dni w historii był wyżej na ogromnych obrotach 5-7mln ale wtedy był szczyt hossy, miał kapitalne wyniki i był zagrany spekulacyjnie.
Dnia 2010-11-09 o godz. 08:06 ~re napisał(a):
> 40zł na Fasing to bardzo dużo bo tylko pare dni w historii
> był wyżej na ogromnych obrotach 5-7mln ale wtedy był szczyt
> hossy, miał kapitalne wyniki i był zagrany spekulacyjnie.
Co za bzdury... Widać że niektórzy są odporni na wiedzę. Był tu wątek z wyceną Gorola, zresztą inni znają wycenę spółki i jej potencjał.
Lepiej odstaw to świństwo (nie mówię o akcjach), zresztą akcje też odstaw.
Chyba że to cv-ryjek przeszedł reinkarnację i znowu nadaje.
poczytaj sobie za poprzedniej hossy po ile nie miał chodzić jak naganiali leszcza - miał prawie 4złote zysku na akcję w 2007 . Widać nie pamietasz albo udajesz że nie. Takich kapitalnych wyników już Fasing może nigdy nie mieć .
No tak, rzeczywiście.... W tym roku zanotuje stratę....
Człowieku, czy ty masz pojęcie, że to są już dwie zupełnie inne firmy? Zresztą skoro taka kicha - to co ty tutaj jeszcze robisz?
Jak zwykle po pierwszych wzrostach pojawia się masa dobrych wujków na forach. Pogadamy na przełomie roku.
fasing w 2007 i w 2010 to dwa rózne swiaty to jest racja, ale to co ty wypisujesz to jeszcze inny swiat- twoj swiat zupelnie oderwany od rzeczywistosci:):)
Wytłumaczcie mi tych mastah miszczów co porównują firmę sprzed 4 lat i firmę 4 lata później gdy jest na kilka razy większym poziomie rozwoju ? Wtedy jeszcze nie było Beckera, nie było biogazowni i Fasing Energia, nie było planów devveloperki, zyski były inne bo nie było takiej ekspansji eksportu na Europę, USA, Chiny, Am Płd. Idźcie się dzieci podszkolić z podstaw giełdy i zmykać lepiej pomnażać kasę na Techmexy i inne bankruty a nie w kółko pisać że 48zł to ho ho ho zeszłej hossy Sprzedajcie jak zarobiliście i do widzenia.Jest tyle spółek na GPW.
nie ma szans żeby fasing zarobił tyle co w 2007 wtedy w firmie była bez porównania lepsza sytuacja niż teraz ja czytam raporty od lat to wiem co piszę a jak kupiłeś na górce to chociaż nie naganiaj bo ostatni zawsze gasi światło ;) Pozdro i czekam na wzrosty
jesteś pospolity bankierowy cwaniaczek, ostatni raz tu odpowiem i napisze na tym forum bo szkoda mojego czasu . w 2007 roku zysk był tzw jednorazowy, z czego to zapraszam przeczytać dokładnie raport. Fasing 2007 a Fas 2010 to dwa różne światy. Coś jak Fiat i Mercedes, bez urazy posiadacze Fiata. zmykam i się już nie będę udzielał.