zastanawiam się czy jest szansa by wejść w Graala w tym tygodniu z ceną poniżej 15 zł - jutro sprzedaję BZWBK po 198 zł i chciałbym kupić ok. 500 akcji tylko troszkę się boję bo już raz się sparzyłem na Graalu (kupiłem po 15,42 sprzedałem po 15) - myślałem o kupnie po 13,50 ale raczej małe są szanse - póki co ustawiłem na 14,50 - co myślicie ?
Sprzedajesz jedną spółkę, kupujesz drugą, trzymasz ją tydzień, a potem sprzedajesz z 2% zyskiem i znowu chcesz kupić pierwszą. Przecież na samych prowizjach wszystko tracisz. Człowieku co ty odpierdalasz? Sam jak rok temu zacząłem przygodę z giełdą nim zacząłem zarabiać straciłem mniej więcej 1/4 tego co włożyłem, ale już pół roku po osiągnięciu minimum miałem jakieś 200% stanu początkowego dzięki temu, że cały czas siedziałem na 1 spółce. Jak bym się po początkowych niepowodzeniach zniechęcił to takiego zysku bym potem nie świętował. Tak to już jest na giełdzie, że przewidzieć można tylko ogólny długoterminowy zarys kursu i cierpliwie czekać aż nasze przypuszczenia się zrealizują. W przeciągu tygodnia, miesiąca czy nawet roku mogą się dziać różne dziwne rzeczy i to że w dwa miesiące nawet najlepszy inwestor traci parę procent nie jest niczym dziwnym. W takiej perspektywie nic nie wyczarujesz, rac ci się uda, drugi raz też, ale za trzecim razem ci spółka odleci i w ostateczności będziesz stratny. Co innego jeśli decydujesz się na hazard i spekulacje, ale jeśli wybrałeś sobie Graala to chyba nie o to ci chodzi.
Dałes Ciała i wiesz o tym. Nie wiem dlaczego przyznajesz sie do tych Twoich ruchów.
Proszę Ciebie nie kupuj akcji Graala. Nie nadajesz sie do tego.
Oto moja rada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ps Czasami zastanawiam się dlaczego tak często siada ludziom psychika ?
nie bardzo rozumiem co jest głupiego w sprzedaży akcji po 15 zł i odkupieniu po 14,50 (już jest po 14,92) - właśnie w ten sposób chcę sobie powetować poprzednią stratę i prowizje - psycha to mi wysiądzie jak uda mi się odkupić i poleci na 13 zł
Już pisałem co, przeczytaj uważnie post to może zrozumiesz. Grając w ten sposób czasami będziesz wychodził na plus, a czasami na minus, ale ostatecznie będziesz na minusie bo każdy zysk będzie umniejszony o prowizje (w tym przypadku pewnie jakaś 1/3 o ile ci się uda dokupić Graala), a każda strata będzie jeszcze powiększana przez prowizje. Najbardziej elementarna matematyka przeczy sensowności takiego grania na giełdzie.
tu nie chodzi o zachłanność - na BZWBK może i nie jestem dużo zarobiony ale przynajmniej kręci się w okolicach ceny za którą kupiłem - Graala też bym chętnie trzymał gdyby tylko wahał się w okolicach 15,35 - 15,50 ; tymczasem wszyscy tu wróżycie Graalowi wielkie sukcesy a on wciąż mimo że delikatnie ale jednak osuwa się na coraz to niższe poziomy - można spokojnie i cierpliwie czekać mając świadomość że się nie zarabia ale i nie traci - ale kiedy widzę że z dnia na dzień z portfela mi tylko ubywa no to chyba mogą puścić nerwy