ale tym razem jest szansa na wybicie a kanału spadkowego, który rządzi kursem od poziomu 32 złotych. Już nie wspomnę o tym, że ewentualne odbicie też jest blisko dolnego ograniczenia 2 letniego kanału spadkowego..
Patrze tylko technicznie ... o fundamentach nie wspominam.
i te wywalanie to prawdopodobnie zmyłka... :)
Ja sądzę, że we Francji obroty się jeszcze nie zaczęły, u nas jakby większe determinacja cichego kupowania w zeszłym tygodniu (wspominałem o tym), a i dzisiaj obroty duże.
Więc być może cześć gości wie więcej o Złotej 44... dodatkowo...
Naturalnie mogę być w błędzie..
ja siedzie na tym papierku (delikatnie mówiąc :) ), od marca 2009, pare razy wychodzilem z orco i pare wchodziłem.
Jednego na orco się nauczyłem : nigdy, przenigdy nie cieszyć się ze wzrostów przed zakończeniem notowań (a i to nie jest do końca pewne)
Pamiętam w tamtym roku, pare dni orco było +10% , +15%, +20%.
Zamknięcie okolice 11E. z dużą presją na dalsze wzrosty.
Niestety od tamtego dnia, praktycznie cały czas jesteśmy świadkami zwalania kursu.
Ja liczę jedynie na złotą, a nie tam na jakieś 11,9mlnE.
Jak złota nie wypali to ja zamykam rachunek i spadam
jestem tylko spekulantem na orco.
Gram niewielką kasą od roku. Załapałem się na odjazd 29 zł - 42 zł , potem jeszcze parę razy wchodziłem i też było tego ponad 20% zysku. Ostatnio (ok. 3 miesiące temu) zrealizowałem malutką stratę wychodząc po 29,xx.. Teraz mam pakiet po 19,10. Nie spekuluję jedynie na bbid i msz , gdzie czekam na główne wybicie, ale może się mylę.
Tu mi się wydaje, że z AT by wychodziło odbicie porównywalne do tego z poprzedniego roku, ale - pewnie od jakiegoś poziomu ustawię s/l.
Wydaje mi się, że zarabiam na orco, bo nie mam do tej spółki grama sentymentu więc jak jest jakiś zysk, a wykres mówi, że będzie ciężko - wywalam. Na setki procent tu nie liczę.. ale wszystko na giełdzie jest możliwe..
zaczynam mieć wątpliwości czy wybicie nastąpi teraz bo :
a) niesamowicie niski wolumen we Francji...
b) u nas dzisiaj chyba sprzedaż z ukrytego po 20,59...
i znacznie większe obroty.. niż w Paryżu.. Pytanie dlaczego?
Uznałem, że lepszy mniejszy zysk niż w pysk i tradycyjnie wyszedłem i spróbuję czekać niżej... może źle zrobiłem..
no i wyszło, że Francuzy są niezdecydowani czy chcą orco sprzedawać czy kupować , wież zrobili nieładną świecę na fixie.
Dziwne, ale wydaje się, że w Polsce jakby organizował się popyt, a we Francji póki co nie...
Mimo wszystko mimo spadku we Francji przy zielonym rynku ja bym nie przesądzał , co tu będzie się działo... Chyba musi przyjść info o Złotej i bez tego większego ruchy nie będzie...