zbych,
ile jestes na orco ?
ja siedzie na tym papierku (delikatnie mówiąc :) ), od marca 2009, pare razy wychodzilem z orco i pare wchodziłem.
Jednego na orco się nauczyłem : nigdy, przenigdy nie cieszyć się ze wzrostów przed zakończeniem notowań (a i to nie jest do końca pewne)
Pamiętam w tamtym roku, pare dni orco było +10% , +15%, +20%.
Zamknięcie okolice 11E. z dużą presją na dalsze wzrosty.
Niestety od tamtego dnia, praktycznie cały czas jesteśmy świadkami zwalania kursu.
Ja liczę jedynie na złotą, a nie tam na jakieś 11,9mlnE.
Jak złota nie wypali to ja zamykam rachunek i spadam
pzdr
shp