Pierwsza moja reakcja była podobna jak u Ciebie. Wyniki zaprezentowane przez bank rzeczywiście są niezadowalające. Myślę jednak, że wszystko co najgorsze i prawdę mówiąc to, czego można było się spodziewać w obecnej sytuacji banku jest już za albo prawie za nim. Najgorsze rozumiem tutaj oskubanie banku przez tego spadochroniarza i pseudobankiera z Londynu JKBieleckego ( tego od wożenia "kołków z lasu") i jego pekao czy jakoś tam. Praktycznie wszystkie wskaźniki pokazują super dobre perspektywy na najbliższe lata. Źle by było oceniać bank w krótkim okresie po fuzji i dawać mu już dziś kiepskie noty tylko na podstawie zysków. One przyjdą w niedługim czasie. Niejeden bank po takich przejściach już by się nie podniósł ( szczególnie każdy zarządzany przez JKBielieckiego ). Zresztą dziwię się ludziom którzy kupowali akcje BPH wiedząc, jak trudna droga przed nim. Teraz już krótka prosta i do góry !!! Jak to mówi Ferdynand Kiepski: Alleluja i do przodu. Pozdrawiam.