od kilku dni obserwuje zachowanie sie kursu Radpolu.Przez caly dzien na sprzedazy wystawione jest powiedzmy 1tys akcji po 6,05,ktos kupuje ten tysiac i natychmiast wyskakuje znowu tysiąc na sprzedaż.w ten sposob przez kilka dni poszlo ok 40 tys akcji a kurs nie moze sie przebić przez te zapore cenową.O co tu chodzi-bo gdyby komus zalezalo na zarobku to przeciez podnosilby cene i zarabial coraz wiecej...
może być kilka powodów takiego zachowania, moim zdaniem firmie Radpol zależy na jak najwiekszym skupie akcji w jak najniższej cenie. Trzymaja kurs w okolicach 6 zł, czyli sprzedają po 6.05 zł a skupują po 5,90 zł. Sprzedadzą 40 tys. akcji po 6.05 a skupią po 5,90 zł 80tys. Nie chodzi im pewnie o zarobek na róznicy ale o systematyczne nabywanie akcji za okolo 6 zł. Ustawienie sie na poziomie 6.05 ze sprzedażą daje im pewność że kurs nie wzrośnie. Za chwilę (oby) mogą już nic nie kupić po 6 zł, gdyby w wyniku przejęcia kolejnej społki przychody wzrosły do 100 mln teraz jest około (50mln) to spowoduje że cięzko byłoby utrzymać kurs na tak niskim poziomie.
Mozliwy jest taki scenariusz: przejecie kolejnej spółki, przychody na koniec roku 100 mln i koniec z hamulcem na 6.05 zł i wtedy kurs wystrzeli. Przy takim scenariuszu jest tylko jedna istotna niewiadoma: czas.
tym co mnie tu irytyje-jesli jest to prawda co piszesz-to metody wziete rodem z gieldowych spoldzielni:ustawianie kursu,wygrywanie tylko wlasnego interesu przeciwko pozostalym graczom.Wygląda na to,ze wprowadza sie akcje na GPW tylko po to ,zeby miec darmową reklamę i dostawcow kapitału.Ci ostatni nie musza przeciez miec z tego nic