Ja go nie straszę, a tu jesteś diabelnie przewrażliwiony na chorej poprawności politycznej.
Piszę d9 poniedziałku, bo w poniedziałek zbiera się kapituła Orderu Orła Białego i zapadnie decyzja w sprawie odebrania mu tego orderu.
Wysłał emisariusza w osobie Kyryły Budanowa, żeby przekonał polskie władze do swoich racji. Ale w Polsce racji o rzekomych bohaterach UPA nie da się nijak wyjaśnić, gdy do dzisiaj w ziemi wołyńskiej spoczywają dowody okropności "bohaterów UPA" na bezbronnej polskiej ludności, w tym starców, kobiet i dzieci. Jedna Huta Pieniacka, to za mało. Polska musi mieć otwartą nieskrępowaną możliwość przeprowadzenia ekshumacji.
Czy wiesz ze ten order dostala Caryca Katarzyna Benito Mussolini i kanclerz Schroeder ktory otwarcie wspiera Putina . I koniec bo z fanatykami nie da sie dyskutowac
W dawnych czasach przyznawanie Orderu Orła Białego miało inny charakter niż obecnie.
Przyznawanie Orderu Orła Białego zmieniało swój charakter diametralnie na przestrzeni ponad 300 lat historii tego odznaczenia.
Order powstał w 1705 roku w celu zjednania sobie stronników w czasie wojny północnej. Służył jako nagroda za wierność królowi, a nie za wybitne zasługi dla kraju.
Pierwotnie brzmiała Pro Fide, Lege et Rege („Za Wiarę, Prawo i Króla”), co jasno podkreślało lojalność wobec władcy i religii katolickiej.
Pod koniec XVIII wieku, za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego, order stracił swój prestiż. Nadawano go masowo, często na wyraźne żądanie carycy Katarzyny II dla jej faworytów (np. Grigorija Potiomkina) oraz rosyjskich ambasadorów i generałów, którzy bezwzględnie tłumili polskie zrywy narodowe. Otrzymali go również kluczowi konfederaci targowiccy.
Po kongresie wiedeńskim order został włączony do systemu odznaczeń Cesarstwa Rosyjskiego.
Cesarze rosyjscy (m.in. Aleksander I i Mikołaj I) nadawali go m.in. rosyjskim generałom tłumiącym powstanie listopadowe oraz urzędnikom odpowiedzialnym za brutalne represje wobec Polaków (jak Nikołaj Nowosilcow). W 1855 roku do wariantu wojennego dodano nawet skrzyżowane miecze według rosyjskiego wzoru.
Sejm Ustawodawczy w 1921 roku odnowił odznaczenie jako najwyższe wyróżnienie państwowe. Całkowicie zerwano z monarszą tradycją.
Napis na orderze zmieniono na „Za Ojczyznę i Naród”.
W okresie międzywojennym przyznawano go niezwykle rzadko. Nadano jedynie 111 orderów, z czego większość stanowiły dyplomatyczne gesty wobec zagranicznych głów państw (Polakom wręczono zaledwie 24 sztuki).
Benito Mussolini otrzymał Order Orła Białego 20 lipca 1923 roku. Czyli 10 lat przed dojściem Hitlera do władzy.
Nadanie to miało miejsce na początku istnienia II Rzeczypospolitej. Wpisywało się ono w ówczesną, powszechną praktykę dyplomatyczną. Polskie władze przyznawały wówczas to najwyższe odznaczenie kurtuazyjnie premierom i szefom państw, z którymi Rzeczpospolita utrzymywała oficjalne stosunki dyplomatyczne. W lipcu 1923 roku Mussolini sprawował funkcję premiera Włoch od niespełna dziewięciu miesięcy, a jego reżim nie wykazywał jeszcze wtedy pełnego, totalitarnego i zbrodniczego charakteru, który przyniósł mu złą sławę w kolejnych latach.
Rząd na uchodźstwie: Ciągłość nadawania orderu utrzymywał wyłącznie legalny Rząd RP na uchodźstwie, traktując go jako symbol suwerennej, wolnej Polski.
Władze komunistyczne całkowicie zrezygnowały z nadawania Orderu Orła Białego. Jego miejsce jako najważniejszego odznaczenia cywilnego zajął nowo utworzony Order Budowniczych Polski Ludowej.
Nadawanie tego orderu zmieniło swój charakter w III RP.
Ustawa z 16 października 1992 roku oficjalnie przywróciła order w kraju. Pierwszym odznaczonym w III RP został papież Jan Paweł II (w 1993 roku).
Dziś order nie dzieli się na klasy i jest nadawany osobiście przez Prezydenta RP. Otrzymują go wyłącznie najwybitniejsi Polacy za znamienite zasługi cywilne i wojskowe oraz najwyżsi rangą przedstawiciele innych państw (często w ramach protokołu dyplomatycznego). Każdy urzędujący Prezydent RP staje się kawalerem tego orderu automatycznie z urzędu.
Gerhard Schroeder jako kanclerz Niemiec otrzymał Order Orła Białego z rąk Aleksandra Kwaśniewskiego. Do niego eiec kieruj swoje uwagi.
Przyznanie tego orderu Zełeńskiemu przez Andrzeja Dudę uważam za zbyt pośpieszne i spowodowane dramatyzmem pierwszych dni wojny, zapewne licząc, że takie uhonorowanie będzie przyczynkiem do ewentualnej dobrej współpracy między naszymi państwami. Niestety Zełeński wszystko zepsuł. Nadając imię "Bohaterów UPA" jednej z elitarnych jednostek wojskowych plunął w twarz setkom tysięcy ofiar perfidnej, wyrafinowanej i nieludzko okrutnej zbrodni dokonanej przez tych uhonorowanych "bohaterów".
Przeczytaj dokładnie historię Orderu Orła Białego.
Nie oceniamy okresu do III RP. Był on nadawany w innym charakterze, czasami nawet przez zaborcę.
Oceniamy tylko te nadania na podstawie Ustawy z 16 października 1992 roku. Wymieniony tutaj był Gerhard Schroeder. Ale Schroeder nie gloryfikuje zbrodniarzy hitlerowskich. Nue stawia im pomników. Jego przyjaźń z Putinem to nie to samo, co osobiste honorowanie zbrodniarzy. Gdyby Putin otrzymał taki Order, też należałoby mu go odebrać. Myślę, że Komorowskiemu niewiele brakowało, aby w czasie resetu taki order mu przyznać.
Jeszcze raz napiszę, co już pisałem. Ukraina ma mnóstwo wspaniałych współczesnych bohaterów jakich dorobiła się od czasów Majdanu, wojny w Donbasie i Ługańsku oraz tych z obecnej wojny. Zełeński miałby Order i nikt, by mu go nie odbierał. Jego ostatnia decyzja, była całkowicie przemyślana i celowa. Dał nam do zrozumienia, gdzie on i obecne władze Ukrainy mają Polskę i Polaków. Tak jak w latach 40 XX wieku, tak i dzisiaj Polska jest dla nich wrogiem, a prawdziwym sojusznikiem Niemcy.
Jeśli wierzysz w to co piszesz, to przygotuj swoje dzieci na ewakuację, bo inwazją wojsk Ukraińskich jest nieunikniona. Kreml aż pieje z zachwytu dzięki takim insynuaciom. Na szczęście stanowisz nikły odsetek ludzi, którzy mają takie poglądy.
Wybacz, ocena mojej osoby kogoś z takimi poglądami zdecydowanie mnie nie interesuje, nie mówiąc o tym, że takie uwagi to do żony możesz sobie kierować. Skończyłem, nie jesteś już godny mojego cennego czasu.
Ty odbierz order Carycy Katarzynie Benito Mussoliniemu... jak zabierac to na calego bez ograniczen. A i poczytaj jaka frajde rezydent sprawil Pytinowi.....tylko tak dalej a przyznacie racje narracji Putina.
Ukraina ma mnóstwo wspaniałych współczesnych bohaterów jakich dorobiła się od czasów Majdanu, wojny w Donbasie i Ługańsku oraz tych z obecnej wojny. Zełeński miałby Order i nikt, by mu go nie odbierał. Jego ostatnia decyzja, była całkowicie przemyślana i celowa. Dał nam do zrozumienia, gdzie on i obecne władze Ukrainy mają Polskę i Polaków. Tak jak w latach 40 XX wieku, tak i dzisiaj Polska jest dla nich wrogiem, a prawdziwym sojusznikiem Niemcy.
Gdy Duda wręczał mu order wtedy uciekający w panice Ukraińcy chwalili Polaków nad niebiosa i unikali tematu UPA. Teraz obrośli w piórka i podnoszą za wysoko głowę.
Duda rozdawał ordery jak przypinki do marynarki to teraz mamy. Ten order powinien być nadawany za wyjątkowe osiągnięcia dla Polski i z perspektywy jakiegoś czasu.
Jak zwykle bredzisz. Ekshumacje były? Incydenty były? Niszczenie pamiątek było? Przed wojną nacjonalizm ukraiński się panoszył. Jaki prezydent takie dawał odznaczenia. Wystarczy tylko popatrzeć na naszych odznaczonych.
Jestem wolnym człowiekiem i mam prawo wyrażać swoje poglądy. Nie napisałem, że Ukraińcy mają padać na kolana przed Polską. To nadużycie z twojej strony. Ale jest coś, co nazywa się elementarną uczciwością. Okrucieństwo zbrodni UPA na bezbronnej polskiej ludności na Wołyniu i Galicji Wschodniej jest przerażająca w skali w jakiej została popełniona. I Ukraińcy muszą przyjąć do wiadomości, że w tej kwestii Polska nie ustąpi na krok. Jeżeli zależy im na dobrych relacjach z Polską, muszą zrewidować swoją politykę historyczną w odniesieniu do bieżącej polityki. Polska przekazując pomoc w kluczowych pierwszych miesiącach wojny, Polacy otwierając dla nich swoje domy, nie wytykali im tych zbrodni. Pomogli potrzebującym. I co dostajemy w zamian? Koniec kropka.
Zełeński tłumaczy, że bohaterowie UPA to przede wszystkim ci, którzy walczyli z Sowietami.
Więc tak: UPA wymordowało ok. 120 tys Polaków, a kolejnych ponad 300 tys to ranni i wygnańcy, którzy musieli na stałe opuścić swoje domostwa.
UPA zabiło ok. 30-35 tys Sowietów, z czego (sowieci to przecież nie jest narodowość) większość z tych Sowietów stanowili ludzie narodowości ukraińskiej.
Panie nerol. Wiele rzeczy było. Rzecz w tym, by tego nie kontynuować, nie gloryfikować. Nie bronię decyzji Dudy. Wykazał się moim zdaniem dużą naiwnością. Ukraińcy nie poczuwają się do refleksji. Ich buta rośnie wprost proporcjonalnie do wzrostu ich zdolności militarnych. I to jest niepokojące.
Dnia 2026-06-07 o godz. 21:14 ~Dewajtis napisał(a): > Panie nerol. Wiele rzeczy było. Rzecz w tym, by tego nie kontynuować, nie gloryfikować. Nie bronię decyzji Dudy. Wykazał się moim zdaniem dużą naiwnością. Ukraińcy nie poczuwają się do refleksji. Ich buta rośnie wprost proporcjonalnie do wzrostu ich zdolności militarnych. I to jest niepokojące.
no własnie wzrost ich zdolności militarnej jest niepokojący,wkrótce po sąsiedzku będziemy mieli drugi izrael i żadnych silnych sojuszników