Artykuł ogólnie o kiepskiej kondycji przemysłu drzewnego i meblarskiego w Polsce. W nim m.in:
„Znacznie gorzej przedstawia się sytuacja firm zajmujących się przetwórstwem drewna liściastego, zwłaszcza dębowego, którego dostępność topnieje znacznie szybciej. – Tu mamy wręcz katastrofę, bo w ciągu kilku lat podaż zmniejszyła się o prawie połowę. Dla tej grupy przedsiębiorców to praktycznie wyrok. A to często firmy wielopokoleniowe, z wiedzą i praktyką, której nie da się szybko odbudować – dodaje Poziomski [prezydent Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego i prezes spółki Serwispalet — dop. mój].”
Green Lanes lansuje Strumber właśnie jako substytut dębiny.
"Furnitech potwierdził, że zainteresowanie alternatywnymi materiałami dla branży meblarskiej stale rośnie. Z targów wróciliśmy z wieloma nowymi kontaktami, rozpoczętymi rozmowami biznesowymi oraz kolejnymi zamówieniami, które wkrótce trafią do realizacji. Szczególnie ważne są dla nas nowe partnerstwa, które pomogą rozwijać obecność Strumbera na rynkach europejskich.
O kolejnych wydarzeniach, podczas których będzie można zobaczyć materiał na żywo i porozmawiać z naszym zespołem, będziemy informować na bieżąco w mediach społecznościowych oraz poprzez newsletter."
Ciekawe jak duże to umowy. Przydałaby się lepsza komunikacja z inwestorami.
Biorąc pod uwagę dotychczasowe umowy, to obawiam się, że bez określonych kwot i wolumenów. Bardziej takie: przyślijcie próbki, pobawimy się tym, pomyślimy. Gdyby udało się coś więcej, to pewnie by się tym pochwalili. Tu jest pies pogrzebany: materiał jest nowy i branża nie ma pewności, czy konsumenci są na tę nowość otwarci.
Tak jak piszesz- potrzebne jest jedno, dwa duże zamówienia, rynek musi się przekonać. A prędzej czy później, czy chce czy nie, będzie musiał się przekonać bo widać jakie są euro-klimatyczne trendy, z dostępnością drewna lepiej już nie będzie.