"Nasze oczekiwania i plan działania opieraliśmy na benchmarkach wyznaczonych przez Trophy Huntera - pierwszy projekt stworzony w nowym modelu rozwoju gier. Medal Hunter już na tym wczesnym etapie pokazuje parametry, które są lepsze niż zakładaliśmy. A na rynku gier mobilnych trzeba reagować na dane i korzystać z szans. Jeśli dane pokazują, że warto zmienić przyjęte wcześniej podejście, to je zmieniamy. Szczególnie wtedy, gdy może to przełożyć się na jeszcze większą wartość dla spółki" - ocenił Ilczuk.
Na chłopski rozum przetłumacze co było w wywiadzie, jest szansa na duży hit i trzeba to zrobić jednak konkretnie a nie iść na żywioł i w trakcie dopracowywać. Zapowiada się też że kasa czyli monetyzacja zacznie się już mocno od startu gry. Jest duża szansa na hit w stylu Fisting Clash.
Myślę że Fundy też umieją czytać ze zrozumieniem i zaczynają kumać że to zaczyna być inna spółka. Dlatego już tutaj zwały maluczkich nie będzie, którzy myślą i czytają z opóźnieniem