Poniżej 22 przed wynikami, nie może być. To teraz do następnego celu. Mało czasu więc trzeba się uwijać z tymi spadkami. Obroty ok.
Kiedyś dostałem wiadomość na forum bym pozdrowił gdy kurs będzie poniżej 22. To pozdrawiam. W razie jeśli ktoś zainteresowany to jestem gotów podać nick oraz datę, i godzinę chętnego na pozdrowienia.
Zobacz ,jeśli oczywiście wiesz o czym mówię,,,,na wskaźniki akumulacji i dystrybucji,,w tej chwili po równo ,,obrót negatywny i pozytywny po 30 procent ,,czyli ktoś mieli akcjami po prostu
19,12 to chyba dno dna z zeszłego roku. Spółka ma gotówkę na dokonczenie samodzielne badań II fazy dla RIVER-81 i wsparcie instytucjonalnego akcjonariatu. Dla mnie kolejna okazja z okazji przeceny.
Fundamenty bez zmian, jasne że na minus wstrzymanie potami, ale budżet nie jest z gumy więc podjęty krok jak najbardziej racjonalny.
Sztokholm odpowie na wiele pytań, ponieważ inwestuje pod RIVER-81, to nie widzę powodów do zmian strategii. Póki co, to co obserwujemy to panika i niestety, z wielkim bólem to pisze, triumf szortów.
Spółka na zabezpieczone wiecej gotówki niż wyniosła by jej kapitalizacja przy kursie 8 pln. To biotech, kurs w trakcie dążenia do wyznaczonego celu znaczenie ma tylko przy okazji kupna. Jeśli Sztokholm pokaże dobre wyniki a kwartalny raport potwierdzi dobrą pozycje gotówkową spółki, to cel zostanie zrealizowany i dzisiejsze załamanie kursu jest bez znaczenia. I wszyscy powinni o tym wiedzieć.
SzynSzylowy, zerknij na założone wątki Filo/Yoksi/Inwmaciek. To co pisałem wczoraj - to jest ten sam gość. Ani razu nie napisał dobrze partnering. To samo było kiedy podpisywał się jako maras/technik/student
Raport bardzo dobry. Pokazuje dobry cash runway. Spółka rekrutuje, generuje przychody z grantów i umów i odpowiednio nimi dysponuje. Zostało czekać na Sztokholm.
Może czwarty kwartał nawet? Czyli mniej więcej wtedy, kiedy się tego spodziewałem. Samo potencjalne DD to 6-9 miesięcy a jakiekolwiek konkretniejsze rozmowy mogły się rozpocząć dopiero po grudniowych wynikach. Polski sektor biotech jest w kwestii percepcji inwestorskiej w opłakanym stanie. Normalne zdarzenia wynikające z rynku na jakim działa spółka stają się potencjalnym przyczynkiem do paniki i psucia renomy. Fundamenty i pozycja gotówkowa spółki nie ma znaczenia w oczach naszych inwestorów. Oczywiście nadal może skończyć się to faktyczną katastrofą. Ale dzisiejszy dzień i tak nie będzie miał na to wpływu.