Może czwarty kwartał nawet? Czyli mniej więcej wtedy, kiedy się tego spodziewałem. Samo potencjalne DD to 6-9 miesięcy a jakiekolwiek konkretniejsze rozmowy mogły się rozpocząć dopiero po grudniowych wynikach. Polski sektor biotech jest w kwestii percepcji inwestorskiej w opłakanym stanie. Normalne zdarzenia wynikające z rynku na jakim działa spółka stają się potencjalnym przyczynkiem do paniki i psucia renomy. Fundamenty i pozycja gotówkowa spółki nie ma znaczenia w oczach naszych inwestorów. Oczywiście nadal może skończyć się to faktyczną katastrofą. Ale dzisiejszy dzień i tak nie będzie miał na to wpływu.