• Miejsce w historii Autor: ~anty [83.26.189.*]
    Gdzie i kiedy będą sądzeni najwyżsi rangą przedstawiciele Kremla.
    Międzynarodowy wymiar sprawiedliwości poczynił kolejny konkretny krok w kierunku ukarania organizatorów krwawej wojny przeciwko narodowi ukraińskiemu. Światowi przywódcy już uzgodnili warunki odbywania wyroków dla najwyższych władz Federacji Rosyjskiej.
    Po ogłoszeniu wyroku za zbrodnie wojenne prezydent Rosji Władimir Putin będzie odbywał karę w jednym z istniejących więzień. Komitet Ministrów Rady Europy, który zebrał się 15 maja w Kiszyniowie, podjął decyzję o rezygnacji z budowy nowego obiektu w tym celu. Decyzja ta dowodzi, że społeczność międzynarodowa nie zamierza stwarzać specjalnych warunków dla przywódcy Kremla. Poinformowała o tym zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Irina Mudra
    Irina Mudra na antenie De, Live

    Okazało się, że europejscy partnerzy uważają za niewłaściwe wydawanie pieniędzy na budowę nowych, specjalnych obiektów dla dyktatora. „Kwestia budowy nowego więzienia dla kogoś takiego jak Putin nie jest już kwestią sporną. Osiągnięto porozumienie, że istniejące obiekty zostaną wykorzystane” – powiedziała.
    Wybór konkretnego zakładu karnego będzie należał do europejskich urzędników, na których terytorium tradycyjnie odbywają się podobne procesy. Według przedstawiciela PO, decyzję o dokładnym miejscu uwięzienia rosyjskiego dyktatora powinien podjąć rząd holenderski w najbliższej przyszłości. Równocześnie trwają prace nad przygotowaniem ram prawnych do rozpoczęcia długo oczekiwanego procesu.
    Iryna Mudra zasugerowała, że ​​specjalny trybunał ds. zbrodni wojennych popełnionych przez rosyjskich urzędników mógłby rozpocząć pracę już w 2027 roku. Rekrutacja sędziów już się rozpoczęła, a prace nad infrastrukturą informatyczną i systemami bezpieczeństwa są w toku. „Spodziewamy się, że ten proces potrwa około roku. Tak więc w drugiej połowie 2027 roku, do końca 2027 roku, trybunał będzie już praktycznie gotowy do pracy” – dodała.
    Polityczne poparcie dla utworzenia tego organu sprawiedliwości na szczeblu międzynarodowym stale rośnie. Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało wcześniej, że Komitet Ministrów Rady Europy na spotkaniu w Kiszyniowie zatwierdził rozszerzone częściowe porozumienie w sprawie Komitetu Sterującego Specjalnego Trybunału ds. Zbrodni Agresji wobec Ukrainy. Dokument ten poparło 37 państw świata. Nowy mechanizm międzynarodowy powinien zająć się pociągnięciem do odpowiedzialności winnych wybuchu wojny przeciwko Ukrainie. Ukraińska służba dyplomatyczna podkreśla, że ​​odpowiedzialność poniesie cały kluczowy pion władzy rosyjskiej, winny masowych morderstw.
    „Putin zawsze chciał zapisać się w historii. I ten Trybunał mu w tym pomoże. Przejdzie do historii. Jako przestępca. I nie tylko on. Putin, Szojgu, Gierasimow, Bortnikow, Zołotow, Miedwiediew, Patruszew, Łukaszenka i inni. Wszyscy oni otrzymali dziś bilety do Hagi” – powiedział z tej okazji ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiga.
    https://u.newsua.one/uploads/images/default/0af5ad39-bd51-45fe-b1a5-912e2d99b2d5.webp
    chusteczka dla improwizacji i nie pomoże , tłum wyjdzie i terrorysta padnie., nawet bunkier no9ie pomoże na Uralu.
  • Re: Miejsce w historii Autor: ~anty [83.26.189.*]
    Trafiono w punkty kontrolne i inne obiekty wroga. Wyniki ataku na rafinerię w Riazaniu.
    15 maja i w nocy 16 maja Siły Obronne Ukrainy zaatakowały szereg ważnych rosyjskich celów, zarówno na terytorium Rosji, jak i na terenach tymczasowo okupowanych.
    https://u.newsua.one/uploads/images/default/702320739_1334849445494797_66418318112885471_n.webp
    Wyjaśniono skutki ataków na infrastrukturę Rafinerii Naftowej w Riazaniu (obwód riazański, Rosja) w nocy 15 maja – uszkodzone zostały instalacje technologiczne AVT-3, AVT-4, AT-6 oraz instalacja hydrorafinacji oleju napędowego.

    Rafineria w Riazaniu jest jednym z największych przedsiębiorstw rafineryjnych w Federacji Rosyjskiej i zajmuje się dostarczaniem paliwa rosyjskim siłom okupacyjnym.
    Inne ciosy
    W ciągu ostatnich 24 godzin Siły Obronne zaatakowały również rosyjskie stanowisko dowodzenia w rejonie pokrowskim oraz punkt kontroli dronów w rejonie grafskim w obwodzie donieckim. Zniszczony został hangar ze sprzętem wojskowym w Sełydowem. Ataki przeprowadzono na magazyn sprzętu materiałowo-technicznego w Baranykowce w obwodzie ługańskim oraz na zakład remontowy w Prywilu w obwodzie chersońskim.
    Ponadto dotknięte zostały skupiska siły roboczej okupanta w Szachtarsku, Mychajłówce, Jałcie, Sełydowie w obwodzie donieckim, w Lubimiwce w obwodzie zaporoskim oraz w rejonach szeregu innych miejscowości.
    Trzy uderzenia na raz: ukraińskie siły zbrojne zaatakowały rosyjski statek w porcie w Berdiańsku.
    https://i.c97.org/ai/683762/aux-head-1778570439-20260512_Ursa-Major_360.jpg
    Co jest wiadome.

    Bezzałogowe statki powietrzne zaatakowały rosyjski statek towarowy przewożący amunicję w porcie w tymczasowo okupowanym Berdiańsku. Piotr Andriuszczenko, szef Centrum Badań nad Okupacją, poinformował o tym na antenie kanału
    Według niego, w statek odnotowano co najmniej trzy trafienia. Zauważył, że siły rosyjskie próbowały atakować cele z lądu, używając broni ręcznej, ale bezskutecznie. W rezultacie nad portem unosił się gęsty dym, wskazujący na eksplozje i pożary.
    Andriuszczenko podkreślił, że 14 maja statek z ładunkiem wojskowym został trafiony podczas cumowania w porcie w Berdiańsku. Według wstępnych informacji mógł on przypłynąć z Jejska, gdzie znajduje się poligon obrony przeciwlotniczej i regularne miejsce wypłynięcia statków z ładunkiem wojskowym.
    Stwierdził również, że był to znaczący epizod w logistyce wojskowej, gdyż tego typu ataki na statki w portach zdarzają się rzadko – częściej zdarzają się ataki na pociągi.
    Według niego, po incydencie w Berdiańsku nastąpił ogólny zanik informacji: źródła okupacyjne rozpowszechniają sprzeczne wersje wydarzeń, a niewygodne wiadomości są usuwane z lokalnych czatów.
    Andriuszczenko dodał, że jego zdaniem strona rosyjska nie podjęła skutecznej walki z dronami. Uważa, że ​​ukraińskie drony działały swobodnie i precyzyjnie, a sam atak nie był tak silny, jak oczekiwał tego wróg.
  • Re: Miejsce w historii Autor: ~anty [83.26.189.*]
    Kreml jest w gorączce.
    Najlepiej chroniona „twierdza” Rosji padła ofiarą ataków.

    Na paradę 9 maja rosyjskie dowództwo przeniosło do Moskwy środki obrony powietrznej z innych regionów, odsłaniając nie tylko znaczną część europejskiej części Rosji, ale także jej głębokie zaplecze. Dzieje się tak pomimo faktu, że stolica agresora i obwód moskiewski są uważane za najbezpieczniejsze strefy obrony powietrznej od czasów ZSRR. Jednak od 2026 roku sytuacja ta stoi pod poważnym znakiem zapytania.
    W nocy 4 maja, dosłownie 6 kilometrów od Kremla, ukraiński dron, zakłócony przez rosyjski system walki elektronicznej, wleciał w wielopiętrowy budynek. W ten sposób przełamał rosyjski wielowarstwowy system obrony powietrznej, intensywnie rozlokowany wokół Moskwy w okresie poprzedzającym paradę – na potrzeby której w regionie i samej stolicy rozmieszczono dziesiątki broni krótkiego, średniego i dalekiego zasięgu.
    W istocie, ten pojedynczy nalot jasno pokazał, że pierścienie obrony przeciwlotniczej utworzone wokół Moskwy wcale nie gwarantują wystarczającego poziomu bezpieczeństwa.
    https://i.c97.org/ai/684280/aux-1778927747-karta-pvo-moscow.jpg
    Obrona Powietrzna Moskwy
    Jaki jest powód? Brak środków zaradczych czy zacofanie technologiczne? Być może kombinacja obu. Ale tylko najwyższe rosyjskie kierownictwo wojskowo-polityczne o tym wie. Przeciętnemu obywatelowi mówi się po prostu, że „wszystko jest pod kontrolą”.
    Powolne pierścienie Moskwy
    Już w 2023 roku pojawiły się doniesienia o wzmocnieniu obrony przeciwlotniczej wokół stolicy Rosji dodatkowymi środkami. Zostały one rozmieszczone nie tylko na wieżach budowanych w obwodzie moskiewskim i na obrzeżach, ale także bezpośrednio na dachach budynków administracyjnych.
    Obrona powietrzna w Moskwie
    https://i.c97.org/ai/684280/aux-1778927747-ppomoscow.jpg
    Co ciekawe, były to głównie systemy krótkiego zasięgu Pancyr-S1. Został on opracowany jako nowoczesny, zaawansowany technologicznie następca przestarzałego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej 2S6 Tunguska z czasów ZSRR, ale ostatecznie okazał się znacznie mniej skuteczny. Przyjrzyjmy się jednak bliżej.
    W 2015 roku pierwsze systemy rakietowo-artyleryjskie Pancyr-S1 dostarczono do Syrii z wielkim rozgłosem i rozgłosem. Miały one zapewnić osłonę rosyjskiej grupie w bazie lotniczej Hmejmim, gdzie ta skompromitowała się na wszelkie możliwe sposoby.
    Podczas pierwszego nalotu na bazę dronów (poddźwiękowych, małych celów, do zwalczania których te systemy zostały zaprojektowane), Pancyr-S1 zniszczył trzy drony za pomocą 13 kierowanych pocisków przeciwlotniczych. Nie były to nawet działa, a raczej drogie rakiety przeciwlotnicze.
    Tego dnia system rakiet przeciwlotniczych Tor-M2U zniszczył cztery drony, używając pięciu rakiet SAM.
    Statystyki ze źródeł otwartych wskazują, że od kwietnia do października 2018 roku system obrony powietrznej Tor-M2U zniszczył 80 wrogich dronów w Syrii, używając 100 pocisków SAM do osłony bazy lotniczej Chmejmim. Tymczasem Pancyr-S1 zestrzelił tylko 19% celów.
    Doświadczenia z operacji bojowych w Syrii pokazały, że system ten jest o wiele mniej skuteczny niż stary radziecki 2S6 Tunguska, a jego automatyczne działo 2A38M nie jest w stanie precyzyjnie atakować nawet nisko lecących celów poddźwiękowych, co zmusza go do polegania przede wszystkim na uzbrojeniu rakietowym.
    System naprowadzania pocisków przeciwlotniczych Pancyr-S1 również miał swoje wady. Na przykład w wieżowcach pocisk miał trudności z namierzeniem celu i często trafiał w wyższe piętra budynków. Sytuacja ta ujawniła się w latach 2022-2023 podczas odpierania ataków ukraińskich dronów i nadal stanowi problem.
    Właśnie dlatego system rakietowo-armatowy obrony przeciwlotniczej Pancyr-S1 zaczęto montować na wyniesionych stanowiskach – na wieżach i dachach budynków. Moskwa sprowadziła nawet Pancyr-SA, specjalnie zaprojektowany do służby w Arktyce. To nie tylko zrekompensowało niedobór systemów, ale także, dzięki rozmieszczeniu 18 wyrzutni rakiet przeciwlotniczych, zwiększyło prawdopodobieństwo przechwycenia celu.
    Ogólnie rzecz biorąc, do ochrony Moskwy i okolic wykorzystano zarówno stare radzieckie, jak i nowoczesne rosyjskie środki, tworząc wielowarstwową obronę krótkiego, średniego i dalekiego zasięgu.
    Oprócz wspomnianych już systemów artyleryjsko-rakietowych 2S6 Tunguska, Pancyr-S1 i Tor-M2, w obronie stolicy Rosji znalazły się także systemy rakietowe 9K33 Osa, 9K35 Strela-10, systemy rakietowe średniego zasięgu Buk-M1/2/3 oraz systemy rakietowe dalekiego zasięgu S-300/400.
    Aby zapewnić tę osłonę, konieczne było ogołocenie większości europejskiej części Federacji Rosyjskiej oraz tych regionów, w których odwołano paradę 9 maja, i pozostawienie ich bez obrony powietrznej w imię bezpieczeństwa Moskwy.
    Mimo zastosowania tak bezprecedensowych środków bezpieczeństwa i nasycenia jednego miejsca systemami obrony powietrznej, rosyjskie kierownictwo wojskowo-polityczne nie miało zaufania do jego bezpieczeństwa.
    Mówiąc najogólniej, nawet w najbardziej idealnym scenariuszu, wykorzystując wszystkie dostępne środki obrony powietrznej, Rosja nie jest w stanie zapewnić sobie wystarczającej ochrony przed atakami z powietrza. Świadomość Kremla, a także jego obawy, w tym zakresie zostały wyraźnie zademonstrowane w przededniu 9 maja.
    Ale jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało, systemy obrony powietrznej Federacji Rosyjskiej z dnia na dzień stają się coraz mniejsze, a nie większe.
    Kula śnieżna strat.
    Od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę wojska rosyjskie straciły ponad 1370 systemów obrony powietrznej, w tym działa przeciwlotnicze, systemy rakietowe i artyleryjskie, systemy obrony powietrznej, radary, systemy walki elektronicznej i inne systemy, które zostały zniszczone, uszkodzone lub zdobyte.
    htt
    ps://v
    imeo.c
    om/1192810311?fl
    =pl&
    fe=cm
    Ogólnie rzecz biorąc, straty rosyjskich sił zbrojnych osiągnęły poziom, którego nie da się w pełni odrobić, nawet jeśli przez następne 10 lat będzie panował pokój! Zgadza się: nawet po tym czasie Rosja nie będzie w stanie przywrócić potencjału utraconego w ciągu ostatnich czterech lat.
    Obecnie ROV traci miesięcznie od 20 do 30 systemów obrony powietrznej, głównie krótkiego zasięgu. Ukraińskie Siły Bezzałogowych Systemów prowadzą zakrojone na szeroką skalę poszukiwania, przynoszące niemal codzienne rezultaty – zarówno na terenach tymczasowo okupowanych, jak i w strefie przygranicznej z Rosją.
    Co najmniej jeden rosyjski system obrony powietrznej zostaje zniszczony w ciągu 1-2 dni.
    Jednocześnie tempo produkcji nowych wyrobów w Rosji jest dalekie od tempa strat.
    Na przykład system rakietowo-armatni obrony przeciwlotniczej Pancyr-S1 jest produkowany w tempie około 1-2, maksymalnie 3 sztuk miesięcznie – lub 12-24 rocznie. Systemy obrony przeciwlotniczej Tor-M2 i Buk-M3 są podobne, ale bardziej energochłonne.
    Oznacza to, że w ciągu miesiąca Siły Obronne Ukrainy niszczą potencjał produkcyjny jednego typu rosyjskiego systemu obrony powietrznej, odpowiadający rocznemu zapasowi.
    Biorąc pod uwagę te wskaźniki i ogólną dynamikę, do końca 2026 r. Rosja będzie dysponowała środkami obrony powietrznej ledwo wystarczającymi do pokrycia Moskwy i szeregu rezydencji Władimira Putina – bez absolutnej gwarancji niezawodności takiej ochrony.
    Jest to piąty rok wojny.

    Rosyjska bomba lotnicza spadła na budynek mieszkalny w pobliżu Biełgorodu: jest ofiara.
    Kochają mordować nawet swoich.
    Zginął jeden mieszkaniec okolicy, a mieszkańcy okolicznych domów zostali ewakuowani ze względu na ryzyko związane z niewybuchami.
    https://images.unian.net/photos/2026_05/1778931635-2106.jpg?r=447306
    We wsi Dubovoe w obwodzie biełgorodzkim (Rosja) bomba lotnicza zrzucona przez okupantów spadła na prywatny budynek mieszkalny, zabijając jednego z mieszkańców. O incydencie poinformowały rosyjskie kanały Telegram, w tym „Pepel”.
    Dwupiętrowy, ceglany budynek uległ znacznym uszkodzeniom – dach został zniszczony, okna wybite, a komunikacja i wystrój wnętrz uszkodzone. Zdjęcia opublikowane w lokalnych mediach społecznościowych pokazały dużą dziurę w konstrukcji budynku.
    Według oficjalnych informacji podanych przez służby regionalne, spadły „fragmenty amunicji”, ale na miejscu zdarzenia znaleziono także inne, niewybuchy bomby lotniczej.

    Po zdarzeniu władze ewakuowały mieszkańców dwóch sąsiadujących wieżowców, a mieszkańców pobliskich domów tymczasowo przeniesiono ze strefy zagrożenia.
  • Re: Miejsce w historii Autor: ~anty [83.26.194.*]
    CNN: Xi zauważył, że Ukraina wygrywa.
    Szczególną rolę w zmianie sytuacji odgrywają ukraińskie drony.

    Pozycja Rosji w wojnie z Ukrainą staje się coraz trudniejsza, co dostrzega nawet Pekin. Według źródeł zachodnich, podczas rozmów z prezydentem USA Donaldem Trumpem, prezydent Chin Xi Jinping stwierdził, że Putin może kiedyś pożałować inwazji na Ukrainę, donosi CNN.
    Sytuacja na froncie nie rozwija się tak, jak oczekiwał Kreml. Rosja liczyła na znaczący przełom w 2026 roku dzięki swojej przewadze liczebnej, ale ten plan się nie ziścił. Co więcej, Ukraina w ostatnich miesiącach zdołała osiągnąć lokalne zdobycze terytorialne, zadając jednocześnie armii rosyjskiej dotkliwe straty.
    Zachodnie szacunki szacują liczbę rosyjskich żołnierzy zabitych i rannych na 30 000–40 000 miesięcznie.
    Ukraińskie drony odgrywają szczególnie ważną rolę w zmianie sytuacji. Kijów stworzył na linii frontu tzw. „strefę śmierci”, głęboką na 15 kilometrów, gdzie siły rosyjskie są stale narażone na ataki dronów.
    Ukraińskie drony regularnie atakują również cele wojskowe głęboko w Rosji, w tym lotniska, magazyny i infrastrukturę energetyczną. Ataki te zmuszają Moskwę do ponownego rozmieszczenia obrony powietrznej i wydatkowania dodatkowych środków na obronę własnego terytorium.
    W tym kontekście eksperci uważają, że Rosja coraz bardziej odchodzi od swoich pierwotnych celów – zdobycia Kijowa, podporządkowania Ukrainy i osłabienia NATO. Wręcz przeciwnie, sojusz rozszerzył się o Finlandię i Szwecję.
    Donald Trump ma teraz okazję zmienić podejście do negocjacji: nie zamierza wywierać presji na Kijów, lecz wykorzystać rosnącą podatność Rosji na osiągnięcie porozumienia.

    Analitycy OSINT: drony zniszczyły rosyjską bazę produkcyjną dronów.
    https://from-ua.org/upload/articles/2026/05/20/xlarge/1779252910_wmremove-transformed24.webp
    W nocy 20 maja w tymczasowo zajętym mieście Sniżne w obwodzie donieckim drony zaatakowały obiekty, w których wojska rosyjskie produkują drony i szkolą operatorów dronów.
    Osada znajduje się około 100 kilometrów od linii frontu na Ukrainie. Rosjanie wykorzystują Snieżnoje jako centrum logistyczne i węzeł wojskowy na tyłach.
    Media społecznościowe poinformowały również o zniszczeniach dokonanych w miejscu stacjonowania rosyjskiej armii w kopalni oraz o znacznych zniszczeniach.
    W chwili publikacji artykułu ukraińscy wojskowi i przedstawiciele okupacyjnej administracji rosyjskiej nie skomentowali informacji o ataku.