To żadna sztuka, tylko słoma w butach i pod włosami raczej. Jak będzie miał słomniak akcje do opylenia ulicy swoje i słupów wtedy może i ok. 6 pln zobaczymy, a może i więcej.
To nie jest zabawa. Tylko ogrywanie akcjonariuszy - w końcu to giełda. Zawsze ktoś kogoś coś…
Na szczęście mamy ludzi z porozumienia prawie legalnego. Obiecali zmiany i proszę - kurs ruszył. A że w nie tą stronę. Oj tam, oj tam.
Nie wiem na jakim poziomie podjąłem niewłaściwą decyzję, ale wątpię by w 5 lat się wyrobili.
Ja za chwilę będę celebrował 3 lata i szczerze wątpię by nagle pewni ludzie zaczęli być uczciwi…
Pozdrawiam
Tyle że wyniki spółki a spółka na giełdzie to dwie inne bajki. Zupełnie inne.
I jakie znaczenie ma te 40 mln? Zaraz się okaże, że księgowa pomyliła aktywa z pasywami. No co, każdemu się może pomylić lewo/prawo.
Dziwi tylko bierność instytucji, które nadzorują giełdę/finanse.
Fajnie, że jesteście optymistami. Tylko gdyby spytać was o konkretne działania zarządu w kwestii interesu wszystkich akcjonariuszy… Także… Noo…
Za chwilę kolejna emisja dla wybranych. Opchną potem papier uśredniającym, wierzącym niewiadomo w co.
Se popisałem chociaż…
W sumie to wcale się nie dziwię Twojej frustracji. Znalazłeś spółkę z potencjalnymi dobrymi fundamentami, stale rosnącym portfelem, ogólnie z dobrymi perspektywami. Tylko że kurs tego przez lata nie odzwierciedla, pojawiają się nerwy, irytacja i poczucie niesprawiedliwości wobec działań zarządu. Tylko, że ta frustracja nic nie da i nie ma żadnego wpływu na wartość akcji, tylko na Twoje zdrowie psychiczne. Myślę że bardzo istotna jest tutaj cierpliwość i jak to ludzie piszą - nie dać się wyleszczyć.
Za 400 tys. zł zysku? Nie mogli zapłacić ponad 500 tys. podatku. Myślę, że z podatkiem by nie kombinowali, bo US liczyć umie. Z tego wychodzi ponad 2,5 mln zysku, skoro tyle podatku zapłacili. Pytanie, kiedy w końcu pokażą prawdziwy zysk?