"9,20 mln dolarów wpłynęło z czatów obsługi klienta obsługiwanych przez SMS. Nie z reklam, nie z rozmów wychodzących. Z rozmów, które nasi klienci już prowadzili.
Kiedy każda rozmowa jest szansą na zamknięcie transakcji, liczby szybko rosną. Klienci, którzy stawiają na obsługę klienta, odnotowują wzrost o 39% miesięcznie.
Tak się dzieje, gdy przestajesz traktować wsparcie jako koszt."
Co to jest za głupie tłumaczenie? W oryginale jest powered by Text, co nie tlumaczy się na "obsługiwanych przez SMS".
Była o tym już mowa wcześniej, w ogóle ta kampania to taki odgrzewany kotlet, od 2010 roku nikt już nie traktuje obsługi klienta tylko jak kosztu. Mówią o tym że u nich samych to już działa ale co pytałem tego bota o jakieś szczegóły to ostatecznie i tak trafiałem do agenta który wiedział chyba jeszcze mniej.