Mamy lek, konferencja przy stole z profesorem na czele i senatorem, obiecanki prezesa i zbycie papieru i ucieczka, obiecanki kolejnego prezesa i twierdzenie ze mną tajemniczego inwestora którym co się okazało została ulica, ewakuacja kolejnego prezesa, kolejny prezes obiecuje słynną molekułę i deklaruje się ze nie widzi powodu dodruku papieru, po czym łamie te obietnice i drukuje papier i przyznaje sobie pakiet akcji motywacyjnych po czy stwierdza ze mają jednak konkurencje i ucieka ze spółki. Wszystko się działo od 2020 roku a wcześniej porażka w Mielcu. Zapomniałem o czymś? Ufacie im
Co tu miały być za cuda
Omamili kupę luda
Wszyscy papier nabywali
Mega wzrostòw wyglądali
A tymczasem drogie dzieci
Kurs na ryj codziennie leci
Bo to tylko leszcza łowy
A o zyskach nie ma mowy
Kiedy oni coś stworzyli?
Obietnice dowozili?
Ilu było tu prezesòw?
Ile padło tu frazesòw?
Ile kasy utopionej
A kurs dalej na straconej
Bo to tylko leszcza łowy
A o zyskach nie ma mowy
Zakładu frakcjonowania osocza nie wybudowali ----> ogromne problemy
Wybudowali zakład ------> ogromne problemy
No po prostu Janusze biznesu...
Dajcie im jeszcze program motywacyjny, im się to po prostu należy!
Teraz produkcja 4q2027? To ile już lat później od pierwotnego terminu?
A były w ogóle kary za obsuwę budowy?
Czy konrahent spłacił zobowiązanie?
Hihihihi
To wybitni specjaliści
Biznesowi medaliści
Będą tutaj wielkie cuda
Może im się w końcu uda
Nazw tych leków nie powtòrzę
Bo to będą leki w...chmurze
A tymczasem drogie dzieci
Kurs na ryj codziennie leci
Teraz będą wszystkim prawić
Jak tu musi się poprawić
Jaki to potencjał wielki
Tylko szczaw i mirabelki
Co tu wkrótce nie powstanie
Molekuła mocium panie
To dopiero będą wzrosty
Ino muł i wodorosty
Bo to tylko leszcza łowy
A o zyskach nie ma mowy