Antynagon może po Walnym bardzo tanio kupisz akcje. Jest możliwe że ktoś zaskarży emisję po 50 zł. Uzasadnienie wniosku do sądu jest łatwe, według słów prezesa komercjalizacja nastąpi w ciągu 1-3 mcy i do kasy spółki wpływają setki milionów dolarów. Jaki sens emisji za 55 mln zł. To przy obecnej cenie akcji i szybkim (1-3 mce) wpływie gotówki jest niekorzystne dla obecnych akcjonariuszy. Także spokojnie czekaj na okazję.
Odrzucenie takiego wniosku jest bardziej proste niż jego napisanie ale żeby to zrozumieć potrzebna jest odrobina wiedzy z KSH a tej jak już ustaliliśmy nie posiadasz żadnej. Na takim myśleniu jak twoje to był zbudowany poprzedni ustrój chłopaku.
Słabo sygnalista. Postaram się bardziej. Biomed, Mercator, złote haki, zaskarżenie edycji i w końcu brak komercjalizacji. No bo nie będzie komercjalizacji skoro sprzedali akcje Natzionale:). I teraz ty. :)
Antynagon znasz przyszłość bo ja nie. Dwóm grupom może zależeć żeby emisja nie doszła do skutku, funduszom które chcą kupić tanio akcje i inwestorom, którzy chcą kupić CC. Nie muszą tego robić osobiście. Jeśli będzie zaskarżenie emisji to kurs może mocno polecieć w dół. To byłby tylko biznes a nie sprawa osobista.
Brawo sygnalista. Dobrze kombinujesz:). Ale nie zapominaj o Mercatorze i złotych hakach! I tym funduszom, które mają akcje ma zależeć na tym, żeby pozbyć się prezesa, a wraz z nim pewnie znakomitej kadry i zniszczyć apółkę? Tak, to ma sens!:)
Czyli fundusze będą chciały kupić akcje spółki, z której odeszła znakomita kadra? I świetlanej przyszłości spółka już raczej nie ma? Tak, to ma sens!:) Geniusz zła z ciebie:)
Przecież wystarczy, że Prezes stwierdzi, że bez emisji nie byłoby możliwości negocjować na takim poziomie. Dzieciaku idź do piaskownicy, a nie anonimowy spacjalisto chcesz ustawiać gościa, który stworzył biznes, zainwestował swoje środki i robi rzeczy jakie w PL byłby niemożliwe całkiem niedawno.
Walicie głową w ścianę cały czas, piszecie od miesięcy te bzdety, a kurs stabilnie do góry. Oczywiście możesz kupić dwie akcji i złożyć te zazależnie, ale będzie trzeba się podpisać, a do tego to już potrzeba odwagi. ;-)
Już wylazł spod kamienia i próbuje jątrzyć. Prezes jest głupi i nie porozumiał się w tej sprawie z głównymi akcjonariuszami. Teoretycznie, to można sobie kupić sto akcji, zarejestrować i pojechać na walne żeby zgłosić sprzeciw. Byłem świadkiem na innej spółce, jak jeden akcjonariusz próbował zatrzymać emisję, droga sądowa zajęła około roku z wiadomym skutkiem.
Możesz zaskarżyć uchwałę o emisji z wnioskiem o zabezpieczenie. I wtedy do wyroku sądowego emisja jest wstrzymana (jeśli wniosek o zabezpieczenie zostanie pozytywnie rozpatrzony). Nie wiem czy tak będzie. Tłumaczenie, że emisja pomaga w negocjacjach jest słabe bo jest dwóch kupujących. Zresztą prezes mówił że emisja jest na konkretny cel. Ale emisja nie ma sensu skoro do spółki ma wpłynąć minimum 900 mln zł.
Dnia 2026-05-11 o godz. 21:48 ~Sygnalista napisał(a): > Możesz zaskarżyć uchwałę o emisji z wnioskiem o zabezpieczenie. I wtedy do wyroku sądowego emisja jest wstrzymana (jeśli wniosek o zabezpieczenie zostanie pozytywnie rozpatrzony). Nie wiem czy tak będzie. Tłumaczenie, że emisja pomaga w negocjacjach jest słabe bo jest dwóch kupujących. Zresztą prezes mówił że emisja jest na konkretny cel. Ale emisja nie ma sensu skoro do spółki ma wpłynąć minimum 900 mln zł.
Mieszasz dwa różna "systemy walutowe" chłopaku. Byłem "świadkiem" kilkudziesięciu takich prób ( większość spółki z o.o. ale zasada - kodeks ten sam ) i w żadnej sąd nie wydał takiego zabezpieczenia z bardzo prostego powodu : w takim przypadku jak nasz tego typu zabezpieczenie nie tylko nie chroni drobnych akcjonariuszy ale działa na ich niekorzyść.
W tym wypadku sąd odrzucając taki wniosek chroniłby samego jełopa przed konsekwencjami jego własnych działań. Jakby po przegranej sprawie wzięli go w obroty, to by mu została chyba tylko upadłość konsumencka.
Wydaje ci się Sygnalisto ,że jest łatwe takie złożenie wniosku. Konsekwencje ,na spółce w której grubasy mają duża kasę ulokowaną , moga być potężne dla tych, co chcą na złość robić im koło pióra w Dogranym już temacie.
Jakie konsekwencje, każdy akcjonariusz ma takie prawo jeśli uważa, że zostanie pokrzywdzony. Prezes w wywiadach sam się wykłada bo skoro do kasy może wpłynąć 900 mln zł to po co marne 55 mln zł. Czy tak będzie nie wiem ale taki scenariusz jest możliwy.
100 razy ci powtarzają!! Po to, żeby te 900 wpadło szybciej niż później. I żeby to było 900 a nie 600, bo spółka nie miałaby kasy na dalsze przedłużanie rozmów. Ile o tym można gadać? Myslisz
Jak cię spółka by wzięła w obroty po takim numerze, to byś się nie wypłacił. Mówi ci to spawacz, a teraz zadzwoń do adwokata i zapytaj czym grozi przegranie procesu przy złożonym wniosku o zabezpieczenie. Jak to się mówi, głupich nie sieją, sami się rodzą.
Dnia 2026-05-12 o godz. 11:25 ~Sygnalista napisał(a): > Jakie konsekwencje, każdy akcjonariusz ma takie prawo jeśli uważa, że zostanie pokrzywdzony. Prezes w wywiadach sam się wykłada bo skoro do kasy może wpłynąć 900 mln zł to po co marne 55 mln zł. Czy tak będzie nie wiem ale taki scenariusz jest możliwy.
na walnym oprotestuj....wpisz do protokłu.....jestes mocny w GEBIE..tylko na forum...czy też w REALU??...
BUUUUHAHAHAHHAHAHAAAAA....
P.S Fg...tu nie chodzi o spolke......ale o Ynwestorów...wielu z nich takiego nnumeru by mu nie darowało.....bo o za duze pieniadze chodzi.....zeby taki Nurmer robic.....
Też byłaby taka możliwość ze strony grupy drobnych akcjonariuszy z powództwa cywilnego, przy czym spółce na pewno byłoby łatwiej udowodnić np. skalę utraconych zysków. Tak czy siak zrobili by z niego wiatraki jak ze stracha na wróble w czasie halnego.