Pistorius ujawnia prawdziwy powód twierdzeń Putina o zakończeniu wojny
Rosyjski dyktator Władimir Putin próbuje odwrócić uwagę od własnej słabości, składając oświadczenia o szybkim zakończeniu wojny na Ukrainie.https://u.newsua.one/uploads/images/default/1230044375.webpNiemiecki minister obrony Boris Pistorius powiedział to podczas konferencji prasowej ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Michaiłem Fiodorowem.
Zaznaczył, że to od przywódcy Kremla zależy zakończenie wojny i terroru wobec ludności cywilnej Ukrainy.
„Uważam, że zachowanie Putina ma obecnie na celu odwrócenie uwagi od własnej słabości. W tej chwili trudno mu pochwalić się zdobyczami terytorialnymi. Jego armia raz po raz traci części zdobytych terytoriów” – powiedział Pistorius.
Szef niemieckiego Ministerstwa Obrony zauważył, że rosyjski dyktator mógłby po prostu zakończyć wojnę na Ukrainie, gdyby rzeczywiście widział koniec konfliktu.
„Każdy uważny obserwator natychmiast zadaje sobie pytanie: jeśli rzeczywiście widzi koniec tej wojny, czy mógłby ją po prostu zakończyć? Wtedy moment jej zakończenia byłby całkowicie w jego rękach. Ale jednocześnie, jak zawsze, ponownie stawia warunki” – zauważył.
Pistorius podkreślił obawy, że wypowiedzi dyktatora są kolejnym manewrem mającym na celu wprowadzenie w błąd i elementem rosyjskiej wojny hybrydowej. Dodał, że w ostatnich latach, ilekroć mówiono o zawieszeniu broni lub pokoju, Putin ostatecznie zachowywał się zupełnie inaczej, niż się umówiono.
„Prawda jest taka – i nie będę się o tym męczył – że gdyby Władimir Putin chciał zakończyć swoją agresję na Ukrainie, mógłby to zrobić w bardzo prosty sposób: wycofując swoje wojska lub zapraszając je do konkretnych negocjacji bez stawiania warunków wstępnych” – podkreślił Pistorius.
W sobotę, 9 maja, rosyjski dyktator wygłosił szereg oświadczeń dotyczących wojny z Ukrainą podczas przemówienia na paradzie w Moskwie. Według niego, wojna rosyjsko-ukraińska rzekomo dobiega końca.
„Myślę, że dobiega końca” – podkreślił przywódca Kremla.
Myślę że dobiega końca era putina.
UE dołączy w tym tygodniu do Specjalnego Trybunału ds. zbrodni rosyjskich.
Unia Europejska dołączy w tym tygodniu do Specjalnego Trybunału, który zbada zbrodnię rosyjskiej agresji na Ukrainęhttps://newsua.one/uploads/images/default/630_360_1495026894-4046.jpgOświadczyła o tym Wysoka Przedstawiciel Unii Europejskiej do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa, Kaia Kallas, na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady do Spraw Zagranicznych UE.
„Nie ma sprawiedliwego i trwałego pokoju bez odpowiedzialności Rosji. W tym tygodniu UE oficjalnie dołączy do Specjalnego Trybunału ds. Zbrodni Agresji, a dziś ministrowie dali zielone światło dla UE, aby została członkiem Międzynarodowej Komisji Roszczeń” – powiedziała Kallas.
A to się ma jak do zamrożonych aktywów , kacapy bez "dachu nad głową" - przesadziłem , Himalaje.