Marcinek nie przedluzyl domeny, zostala kupiona i teraz jest juz w enom. Przykre, ale prawdziwe 2mc i to juz bedzie bankrut, jak widac ale prezesowi nie zalezalo na rozwoju, upadek z wielkim hukiem starty akcjonarouszy w set tys zl
Miałem kiedyś 333 akcje trgo, w szczycie z maja bodaj 2023 było na koncie 10 tys PLN dzisiaj ile by było? 100zl. A co z Zabielskim który miał czy ma 65 tys sztuk akcji tego gniota?
"Zapytany o to z kim należy porównywać Cherrypick Games bez namysłu odpowiada, że z fińską spółką gamigową Supercell.
- Docelowo chcemy być jak oni. Mieć stosunkowo mały zespół, niskie koszty i tworzyć świetne gry. W ten sposób będziemy w stanie osiągać wysokie przychody i duże marże dla naszych akcjonariuszy – mówi prezes Cherrypick Games." A skoczył na bruku...
Co za bandycki kraj że pozwala sie opowiadać takie bajki bez pokrycia do samego końca, po czym po prostu z dnia na dzień zgasić światło i zostawić ludzi który zainwestowali na lodzie…a prezio zadowolony za chwilę założy kolejną spółkę albo wejdzie w kolejny uklad i bez żadnych konsekwencji będzie kradł kolejne miliony
Imo to co ich finalnie pogrążyło, to nagła zmiana strategii i porzucenie produkcji gier mobilnych, która przez lata była ich specjalizacją. Wystarczyło dostosować się do zmieniającego rynku jak inni. Dołączenie do grona tysiąca producentów gier na Steam z nowym IP bez wsparcia marketingu musiało skończyć się katastrofą. Piękne case study jak nie prowadzić biznesu, które powinni omawiać na każdych studiach MBA.
Zgadzam się. Zarząd zaczął się miotać, zmieniać strategie, porzucać dobrze działające ścieżki biznesowe (np. współpraca z Apple). Zamiast trzymać się tego, co pozwoliło spółce stanąć na nogi po wtopie z Finami, to przekombinowali.
Fantazjujecie tu o rzeczach, które nie były już możliwe. Apple się mocno wycofywało z inwestowania w gry, już wtedy. A mobilki jako takie są coraz bardziej wyciskane przez największych graczy. Jak się nie ma dziesiątek milionów na UA, to się można pożegnać od razu. Mieli pecha, bo stracili najlepszy czas przez Finów, a potem już świat wyglądał inaczej.
"– Angst staje się dla nas solidnym fundamentem do budowania pozycji studia. Potwierdza również, że strategia przejścia na rynek gier premium okazała się słuszna. Potrafimy dostarczyć jakościowy tytuł, który znajduje odbiorców i zbiera świetne oceny. Mamy świadomość, że przed nami wciąż wiele wyzwań związanych z rozwojem kolejnych projektów oraz utrzymaniem stabilności finansowej studia, jednak ten sukces buduje naszą wiarygodność w rozmowach z partnerami i otwiera drogę do realizacji bardziej ambitnych planów – mówi Marcin Kwaśnica, prezes Cherrypick Games."