Zarządowi trzeba patrzeć na ręce ,bo nie są w stanie zadeklarować jasnych terminów, z których można ich rozliczać. Ze strony spółki jest cisza informacyjna i pytanie, czy przed szacunkami za Q1 pojawią sie jeszcze jakies pozytywne informacje. Jeśli nic nie bedzie to będziemy mieli dalszy marazm
Moim zdaniem jeżeli nic się wkrótce nie pojawi to będzie zjazd. Rynek nie toleruje firm które nie dotrzymują tego co obiecały. Firma przynosi straty, jedynym "aktywem "jakie posiadają to jest zaufanie inwestorów... jeżeli tego zabraknie to sami wiecie co się stanie
Zaufanie inwestorów akurat jest, zgarnęli w rok dużo pieniędzy z emisji, i tylko brakuje kropki nad i w postaci dopiętego enterprise.. tyle ile aż tyle
Pod co ma rosnąć? Case Study, nie ... wizyta w MON też nie, Francuzi także nie, nawet Albert Rokicki który wytypował spółkę na kwiecień nie pomógł... to pod co ma rosnąć ?
jeden pilze o sowie inwestor ,drugi: ostrzegalem..Sie haben mnie bierze.
Ynwestory z Kocmyrzewa to do was : fundzik, ktory tu kreci wykorzystujac geopolityczne stresy jest dla takich lapigroszy jak wy. Tu sa ludzie, ktorzy maja 200% i wiecej do produziert.Oni dzis kupuja i oni zawsze beda war uciekli.
Oder tworzenia przy glu pich watkow nikt sie jeszcze nie wzbogacil. Przynudzacie,walkujecie ten monosylabowy Bull sh. jak typowe przegrywy
W drugą stronę...
Firma szału z nowymi umowami nie robi i udawanie że jest wporzo w którymś momencie może nie wystarczyć do podtrzymywania kursu,
Mam nadzieję że coś do sezonu ogórkowego wskoczy
Po za tym sytuacja nie jest standardowa. Bo trudno oczekiwać, że np agencje rządowe ( nie tylko polskie) chcą rozwiązań datawalk i ni moga bo najpierw muszą przejść np roczny okres sprzedażowy....? Jak one chcą to po prostu je zakupują, !
cienkie jest ciągle powtarzane na forum regułek., że proces sprzedazowy długo trwa no to rok, 2 czy 3 lata!
jeżeli przychodzi do ciebie klient i mówi że chce to i to ....to mu sprzedajesz czy mówisz... nie ! Pan sięmusi najpierw zapisać.i rozpoczniemy minimum 12 miedieczne negocjacje i ustalimy czy pan jest zdecydowany a pan w tym czasie będzie przekonywał radę nadzorczą że warto te rozwiazania i robic z nami i interesy?
Dlatego uważam, że dla różnych komórek rządowych/unijnych umowy albo będą dość szybko albo może ich nie być wcale
Mam nadzieję że będą
Akurat myślę że to że proces sprzedażowy tyle trwa może być prawdą. Zanim dany kraj podejmie decyzję jakie dane i w jakim zakresie chce przekazywać na pewno mija sporo czasu. Potem biurokracja i ustalanie. Zdobywanie środków itp. Wiecie jak jest u nas. Nie da sie nic popchnąć bo weto wetem pogania. Jesli chodzi o prywatne firmy to spoko. Mogą decydować szybko, ale jeśli chodzi o instytucje rządowe to na pewno trwa dłużej. Nie wiemy też czy nie ma jakiś umów których po prostu nie mogą ujawnić. To jest delikatny temat. Nie znam się jak wyglądają terminy wydatków budżetowych, ustalania kiedy na co kasa itp w instytucjach rządowych ale wydaje mi się że jeśli nawet ktoś coś chciał pod koniec roku to musiał czekać na nowy budzet. Jak ustalili budzet to jakaś biurokracja jeszcze itp. Ja to tak widzę. Nie naganiam. Ale wiem ile trwa biurokracja. Z drugiej strony nie spodziewałem sie aż takiego spadku tez. To prawda
Spadek? Spadać to dopiero będzie jak nic do lipca nie wpadnie
To pod względem sprzedażowym podobnie jak z ubezpieczeniem na życie...
Trzeba do klienta dotrzeć i go urobic, wykazać ze potrzebuje takich rozwiązań,
Jednak jak prezes mówi.ze jest duże zainteresowanie , a ceny mają parę razy niższe niż palantir....to w czym problem?
Dla rzadu/ ministra kilka milionów to tak jakby splunąć, a cyberbezpieczenstwo jest dla rządów/ministrów ważne w obecnych czasach i ta ważność będzie tylko wzrastać
przykład- polityk pisu o miliard,ie dolarów dla nawrockiego do rady trampa( źle się zestarzało, bardzo źle)
"" nie jesteśmy dziady.by prowadźić dziadoską politykę, stać nas!""
I mówił o 3,5 miliarda złotych a nie o kwocie 500 razy.mniejszej...
Dlatego jeżeli faktycznie państwowe organy chcą...to moim zdaniem powinno to być dużo szybciej niż zwykle gdy do klienta trzeba dotrzeć i wykazać mu korzyści
A jak będzie, i czy data skorzysta czy tylko obejdzie sie smakiem to zobaczymy
Te mityczne procesy zakupowe też nie są tak rozwleczone w korporacjach jak stara się to przedstawiać prezes. Jak po prostu coś jest dobre, robi oszczędności i zakup szybko się zwraca to się kupuje to od ręki. W skali działalności instytucji finansowych koszt zakupu oprogramowania Datawalk jest marginalny. Nowy dyrektor sprzedaży jest od pół roku, ale nie przełożyło się to na żaden efekt..
Trzeba patrzeć realnie i twardo stąpać po ziemi a nie bujać w obłokach i marzyć o wzrostach. Firma nie dowozi i tyle. Wole tak niż opowiadać bajki że już niedługo i już za chwileczkę coś ruszy do góry. Niektórzy to już jakiś czas szamanili o podwójnych dnach. Prawda Kondi?