W sumie nie wiem czy jest sens rozmowy z dwoma osobami, które niezależnie od faktów mają za cel pisanie ze jest zle. Wiec podziękuję za szansę dalszej dyskusji.
Wyciągasz niewłaściwe informacje z moich wpisów....ja nie uważam, że jest źle.....info z San Diego nie wnosi nić do sprawy RYVU 120 mi tyle.....skoro tak, nie ma też szałowej reakcji.
Sprzedałeś akcje i czekasz aż spadnie. Nie łatwiej było się przyznać? Wklej jeszcze ze dwa "wybazgrolone" wykresy i po sprawie. Tutaj nikt nie wie co będzie...
Wizimir, gdy pisałeś o wzrostach, rynek tego nie potwierdzał. Ja natomiast od początku trzymam się scenariusza wzrostowego — od dołka kurs urósł już w ostatnich tygodniach o 20%, więc ten kierunek na razie się broni.
Pokerzysta z kolei konsekwentnie pisał o spadkach i okresach słabości kursu i jemu również zdarzało się trafnie to oceniać.
Ty natomiast zmieniasz narrację w losowych momentach — raz piszesz o spadkach, raz o wzrostach — prawdopodobnie w zależności od tego, co aktualnie dzieje się na Twoim rachunku maklerskim. Problem w tym, że póki co żadna z tych prognoz nie okazała się trafna.
Nie chcę dawać Ci rad, ale nawet stojący zegar dwa razy na dobę pokazuje właściwą godzinę. Ty tymczasem zmieniasz stanowisko mimo braku istotnych zmian w fundamentach, przez co trudno traktować te prognozy poważnie.