Wizimir, gdy pisałeś o wzrostach, rynek tego nie potwierdzał. Ja natomiast od początku trzymam się scenariusza wzrostowego — od dołka kurs urósł już w ostatnich tygodniach o 20%, więc ten kierunek na razie się broni.
Pokerzysta z kolei konsekwentnie pisał o spadkach i okresach słabości kursu i jemu również zdarzało się trafnie to oceniać.
Ty natomiast zmieniasz narrację w losowych momentach — raz piszesz o spadkach, raz o wzrostach — prawdopodobnie w zależności od tego, co aktualnie dzieje się na Twoim rachunku maklerskim. Problem w tym, że póki co żadna z tych prognoz nie okazała się trafna.
Nie chcę dawać Ci rad, ale nawet stojący zegar dwa razy na dobę pokazuje właściwą godzinę. Ty tymczasem zmieniasz stanowisko mimo braku istotnych zmian w fundamentach, przez co trudno traktować te prognozy poważnie.