Ujawnił się pierszy fundusz, jeszcze obowiązkowo będzie komunikat Agencji Rozwoju Przemysłu SA - obie instytucje otrzymały powyżej 5% Quantów za posiadane wcześniej akcje CRI. A pojawią się kolejne komunikaty , bo ktoś zbierał CRI po 20 000 na sesję - komunikat pownien być na początku nowego tygodnia / próg 5% tu tylko 145tys akcji / . Zakupu Quantów jeszcze raczej nie ujawnią - obrót w pierwszym dniu tylko 35 tys. sztuk / niewielu było szczęśliwców , którzy oddali po 220 zł /. Do końca kwietnia się uspokoi. W maju , ale już po ujawnieniu nowych umów znowu zaczniemy rosnąć.
500 zł to kapitalizacja ok 1,4 mld zł 1000 zł to kapitalizacja ok. 2,8 mld zł
obserwując spółki kwantowe w USA, np. Rigetti Computing zero obrotów a 6.54 mld usd kapitalizacji, stwierdzam, że to jest jak najbardziej możliwe, ale byłaby to bańka, która zapewne szybko by pękła. Jeśli znów zacznie się rajd na kwantach w USA to CRQ też będzie grzany
Czyli według ciebie do ilu w tej fazie debiutu CRQ wzrośnie i na tej fali oraz na fali Muska w czerwcu CRI wzrośnie? Bo że wzrosną jeszcze sporo bez bańki to widzę że też się zgadzasz z nami...
Może masz rację, że nie od razu Kraków zbudowano i pewnie jak dojdzie do 1000 zł to zrobi się korekta. To ja też w pobliżu będę trochę upłynniał a potem dokupię ale mi też trochę szkoda bo prognozy są bardziej optymistyczne. Zobaczę jeszcze...
Zaprawdę zaprawdę powiadam wam: "Wielu kupi za późno, większość sprzeda za wcześnie, tylko nieliczni zarobią prawdziwe pieniądze" :-) To jest stara sprawdzona zasada giełdy. CRI i CRQ to nie są spółki na kółeczka, tutaj nie znasz dnia ani godziny, jedno ESPI i jak to wystrzeli, to będziesz kupował tak jak wczoraj Quantum (+~80%). Siedzę w Creotech od lutego 2024 i nie narzekam. Cierpliwośći.
Cała prawda. Tutaj nie znasz dnia, ani godziny, kiedy rynek zacznie wyceniać rzeczywistość, a nie marzenia. Wtedy też wycena takich spółek, jak Creo i Creo Q zaliczy bolesny i oczyszczający zjazd zabierając ze sobą wirtualnych milionerow marzycieli.
Cała prawda. Dobrze gadasz, dać Ci wódki... Ja też tak uważam, trzeba być czujnym i ostrożnym jak dojdzie do ceny LPP gdzieś koło 25K bo może być ostry zjazd na 24K i wtedy można znowu dokupić i sprzedać jak dojdą obie CRQ i CRI na 50K. Czuwajcie wszyscy a tacy jak Adam i Ewa nie będą bacznymi obserwatorami i zazdrośnikami.. Tak jak sceptycznie patrzyli na Creotech przed podziałem akcji....
Ryzyko jest zawsze przede wszystkim dla kolarzy, w perspektywie 3 letniej CR a 5 letniej CRQ wartość obu spółek będzie wielokrotnie wyższa a o ile to tylko wiedzą gdzieś tam... Jak nie inwestować w Sp. roku 2026 na GPW to w takim razie w co? Zawsze można szukać jaskółeczek ale nie raz można się na tym i to grubo przejechać. Pozdrowienia dla wszystkich obecnych i przyszłych inwestorów .