Chciałem się podzielić swoim planem, nad którym się zastanawiam. Scenariusz następujący :
- po debiucie Syn2bio spada, fundy wychodzą bo chcieli mieć akcje dużej firmy, pewnej, z dywidendą. Robi się duża podaż
- synektik rośnie
- sprzedaję cały synektik
-dokupuję za całość dużo tańsze akcje Syn2bio i czekam...
Ja bym wcale tak nie liczył że S2B będzie tak spadać. Za dużo kombinacji, za mało pokory.
Po co sprzedawać skoro ta spółka i tak zrobi grube setki procent ?
Ale wiecie że niektóre Fundy muszą sprzedać ? Jak ma wpisany zakres inwestycji np: spółki z wig40 to nie może mieć czegoś innego takie zasady :-)
Co do czekania na wzrosty to bym był ostrożny, raczej będzie spadać = wyjaśniam jak ja to widzę : na początku duże skoki góra i dół i bardzo duże obroty = zakończenie Plus lub Minus potem (po paru miesiącach) obroty spadają i spółka odstawiona w zapomnienie, niecierpliwi sprzedają = na minusie po paru latach jak wszystko się uda pojawi się zapowiedź wielkiego zysku i potężnych umów to będzie wzrost zainteresowania, obroty w górę i cena mocno w górę. = i tu ja zacznę sprawdzać notowania i liczę na ogromny PLUS PS. ja zainwestowałem na parę lat jak w Synektika gdzie czekałem 5 lat
Co do drugiej części, nie skomentuję. Bo to dywagacje... Co do konieczności sprzedaży niektórych podmiotów to w punkt ! Fundusze benchmarkowe (mWig40 czy MSCI i wiele, wiele innych) mogą być jakąś tam podażą (ale niewielką --->patrz akcjonariat )
Ja też mam plan. Akcje Synektika kupiłem kilka lat temu właśnie ze względu na kardioznacznika i informacje, że w USA zaczną się badania... i tak czekałem kilka lat. Dlatego teraz, w ostatnie dwa dni sprzedałem Synektika i w dniu debiutu Syn2bio kupuję za wszystkie pieniądze z Synektika akcje Syn2bio... ze względu na kardioznacznika i badania w USA i może coś więcej.
Jest w tym jakaś logika,ja też kupowałem jeszcze w 2018 w zasadzie pod komercjalizację kardioznacznika i myślę ,że 90% wszystkich kupujących kilka lat temu również myślało o inwestycji głównie pod względem wejścia na rynek amerykański,i nikt się nie spodziewał takiego rozwoju DaVinci i takich zysków z tego ,nie mówiąc o kursie...dziś mamy ten komfort,że działalność podstawowa przebiła nasze plany kursowe kardioznacznika,bo przypomnę ,że kilka lat temu wszyscy marzyli o 100-150 zł po partneringu...
Widzę, że nie tylko ja oszalałem. Ciekawe tylko czy uda się wskoczyć do tego pociągu skoro coraz więcej osób o tym śmiało pisze. Nawet Podlacki ostatnio coś wspominał w swoim programie, że poluje na syn2bio przy debiucie
boggdan zakładam ,że podobnie jak ja wierzysz w końcowy sukces kardio dlatego grasz Vabank...tylko...kiedyś inwestując w Synektik, brałeś pod uwagę to,że w razie porażki projektu spółka ucierpi ,ale tylko w jakimś stopniu ,bo zostaje (dziś już potężny)biznes dystrybucji robotów i produkcji radiofarmaceutyków,obecnie po wydzieleniu kardio do Syn2bio i przeniesieniu do niej całości kapitału z Synektika ,w razie gdyby coś poszło nie tak spółka straciłaby 90% wyceny - coś jak w przypadku Mabion...
Oczywiście nie zakładam,że projekt kardio nie zostanie dokończony i skomercjalizowany,ale będąc na rynku 28 lat nauczyłem się ,że trzeba mieć na uwadze każdy scenariusz i jakieś wyjście awaryjne...dlatego,ja na razie pozostanę akcjonariuszem obu spółek...w przypadku sukcesu Syn2bio też będę extra zyski - trochę mniejsze niż gdybym zagrał Vabank sprzedając cały Synektik i wchodząc w Syn2bio,ale z drugiej strony mam spokojną głowę - spółkę,Matkę,która za kilka miesięcy wypłaci mi kolejną rekordową dywidendę a i kurs ,w co wierzę jeszcze ma potencjał do wzrostu...a w takim scenariuszu,mogę za 9 miesięcy,po następnej dywidendzie i kolejnym wzroście kursu , zredukować trochę Synektik - np po 450-500,bo taki zakładam kurs na koniec roku i dokupić Syn2bio,który będzie prawie w połowie badań 3 fazy w USA...
Tak ,tak będą w połowie badań w USA. Człowieku oni jeszcze nie rozpoczeli tych badań bo czekają na zgodę FDA. Do końca roku może dostaną , a może i nie. To takie małe uwagi do zwykłego leszcza krytyka.
Czy ktokolwiek z Was orientuje się, co może zrobić spółka z kardioznacznikiem, jeśli FDA nie puści cząsteczki do III fazy? Czy spółka może skomercjalizować cząsteczkę tylko ze zgodą europejskiej agencji plus na rynkach azjatyckich?
Tak dla przypomnienia to zgoda FDA dotyczy III fazy badań wymagających zgody. I tak jak wyjaśniali na pewnej konferencji "badania nad rozwinięciem wielu możliwości wykorzystania tych preparatów w innych dziedzinach trwają i to również w połączeniu z innymi zewnętrznymi zespołami badawczymi" (cytat pisany z pamięci) . Jak często bywa w badaniach laboratoryjnych w których wymyślono coś nowego : zabierali się za lek na wzrok , a przy okazji wyprodukowali viagrę :-))
Synektik jest już po konsultacjach z FDA dotyczących protokołu badania 3 fazy tzw pre IND.
Co oznacza że 3 faza może się już w stanach toczyć. Z FDA teraz to już otrzymamy (albo nie) rejestrację i dopuszczenie do obrotu