Wodorowe słoneczko wszystkie sierotki kocha i chce by one takze kochały je troche. To juz nie wodór z siana i słomy lepiej zostawic je w spokoju głowie?
Pewnie,że nie ważne jak ten wodór bedzie pozyskiwany, ale gdzieś trzeba go przechowywać i magazynować, a kto produkuje zbiorniki do przechowywania wodoru? No kto? Nie znam składników do produkcji tych lekkich zbiorników,ale wydaje mi się, że wyroby z wungla, takie jak włókno wungolwe w jakimś stopniu jest wykorzystywane, i to było by właściwe wykorzystanie tego surowca kopalnego, im więcej wodoru tym więcej zbiorników potrzeba.
Na razie to o Łaciboshowskich cudach wiankach wodorowych jest podejrzanie cicho . Za bardzo podejrzanie, A przeciez te cuda na na ikiju moga teraz europe a w szczególnosci niemcy uratowac i zbawic nas ode złych ropy i gazu a nawet wungla . Zatem kiedy jak nie teraz? Ps policz sobie ile wodoru potrzebowałby taki domek na cały sezon zimowy i upewnij sie czy te cuda wianki na kiju maja takie gabaryty. No chyba ze bedzie to ciekły wodór i temperatry bliskie zera absolutnego Aha wyjasnij mi na czym polega rózinca miedzy zbiornikiem wodoru który zabezpieca cie przez trzy dni w energie a magazynem bateryjnym który tez zabezpiecza cie w energie na trzy dni
Dla tych mniej zorientowanych: na dziś jedyną sensowną (opłacalną) technologią wytwarzania wodoru jest reforming metanu (Steam Methane Reforming). Wszytko inne na czele z elektrolizą wody wymagają włożenia więcej energii niż wartość energetyczna uzyskanego wodoru.
Póki co nie cierpimy na nadmiar energi . Moze chwilowo gdy za mocno swieci słonce lub wieje wiatr . W takim razie dlaczego bardziej opłaca sie odłaczac wtedy instalacje OZE lub pchac ten prad nawet w ujemnych cenach niz zamieniac to na wodór. Jakos niktk sie na to nie rzuca nawet chinczycy tego nie robia a jak powszechnie wiadomo to oni wioda prym w elektryfikacji gospodarki. Niemcy takie cwane pierwsi byli jezeli chodzi o OZE te ich wodorowe rojenia i mrzonki znam bardzo dobrze.
Wodorowe mrzonki wiecznie zywe tzn widze ze odzywaja w niemcusiach. Podoba mnie sie to te hektolitry wody na dachach i laboratorium chemiczne a do tego inzynier o ciemnej karnacji obsługujacy to wszystko w budce na dachu. Podoba mnie sie to. Pamietaj inżynierze młody dodawaj zawsze kwas do wody.