Dwa lata zbierania papieru, wywiady sprawki, obiecywania, rozwój za nasze pieniądze, trzymanie kursu w zakresie 2.2-2.8 . Jaką nagrodę dostali starzy akcjonariusze? Ano taka , że większość 60-70 procent na minusie... A Ci co weszli ostatnio? 20 na plusie i prawdopodobnie 300% w tydzień. Dzięki sprawka.
Nie płacz Ewka, bo tu miejsca brak, na twe babskie łzy
Po ulicy miłość hula wiatr wśród rozbitych szyb
Patrz poeci śliczni prawdy sens roztrwonili w grach
W półlitrówkach pustych SOS wysyłają w świat.
Dnia 2026-03-26 o godz. 17:57 ~Putin napisał(a): > Nie płacz Ewka, bo tu miejsca brak, na twe babskie łzy > > Po ulicy miłość hula wiatr wśród rozbitych szyb > > Patrz poeci śliczni prawdy sens roztrwonili w grach > > W półlitrówkach pustych SOS wysyłają w świat.
Idź precz, do mamusi , do tatusia...Mój komentarz jest taki , że ja nie przestaję się uśmiechać. Po pierwszym szoku ogarnęłam się i włączyłam opcję myślenia. Dzisiaj dokupiłam kolejne 9 koła YOSHI. I pod koniec sesji sprzedałam trochę PURE. Jak na pure jutro będzie korekta , to cześć odkupię . Jak pójdzie w górę to znowu część sprzedam. Tak czy owak dokupię kolejne Yoshi, myślę ,ze już jutro dojdę do 100 koła. Bo do złotówki to ciągle mega okazja. Lubię okrągłe liczby. A potem znowu włączę opcję cierpliwość. I znowu mogę czekać rok. A nawet 2. Kasę mam w różnych nieruchomościach , a tutaj dobrze się bawię .I nie siedzę na forach. Ustawiam zlecenia, pracuje. Kalkuluję . Emocje to najgorszy doradca. I przesadna chciwość. Pozdrawiam.
Pewien człowiek postanowił zasadzić rzadkie drzewo na samym szczycie wzgórza. Przez dwa lata każdego ranka wnosił tam wodę w ciężkich wiadrach. Doglądał sadzonki, osłaniał ją przed wiatrem i odganiał szkodniki. Obiecywano mu, że gdy drzewo zakwitnie, jego owoce będą warte fortunę.
Sąsiedzi patrzyli na niego z podziwem. Sam właściciel drzewa czuł się dumny, choć plecy go bolały, a ręce miał pełne odcisków. Czekał na chwilę, gdy drzewo osiągnie zapowiadaną wysokość.
Nadeszła wielka susza. Drzewo, zamiast wypuścić pąki, zaczęło marnieć. Liście zżółkły, a pień wykrzywił się tak bardzo, że ogrodnik stracił wiarę. Sprzedał swoją ziemię za bezcen grupie wesołych wędrowców, którzy właśnie przechodzili obok, i odszedł z płaczem, niosąc jedynie puste wiadra.
Zaledwie tydzień później nad wzgórzem przeszła potężna ulewa. Okazało się, że korzenie, które ogrodnik tak mozolnie pielęgnował przez dwa lata, były już gotowe. W ciągu kilku dni drzewo nie tylko odżyło, ale wystrzeliło w górę i pokryło się złotymi owocami.
Wędrowcy, którzy nie wlali do ziemi ani kropli potu, w tydzień stali się bogaczami. Ogrodnik zaś, patrząc z daleka na wzgórze, zrozumiał gorzką prawdę:
„Można przygotować grunt pod cud, ale nie zawsze to ten, kto go przygotował, będzie zbierał plony. Czasem największą karą za cierpliwość jest to, że kończy się ona o jeden dzień za wcześnie.”
Jak Ci sie płakać chce to nie powinieneś grać na giełdzie, zajmij się innymi instrumentami finansowymi. Tu obstawiasz bet i może być różnie, dlatego nigdy nie wkłada się pieniedzy strategicznych.
A ja bardzo dobrze rozumiem Inwestora, bo też ciągle ryczę...a to że nie kupiłam, a to że kupiłam i spada, a to że sprzedałam, a tu rośnie albo nie sprzedałam, a tu spada...masakra jakaś...Kap, kap, płyną łzy, w łez kałuży ja i Ty:)))
Łoooo odpał rakieta kto nie wsiadł zostanie na peronie, najlepsza spółka na NC w tym roku 1000zł za akcje. Branża wojskowa miliardów kontrakty z programu sejf. Auuuuu łututu...
Zigi teraz będzie rosło skoro wpisy na forum doprowadzają do spadków albo wzrostów to już w przyszłym tygodniu zejdziesz z haka a za dwa tygodnie będziesz milionerem.
tu nie ma miejsca na łzy, też kupowałam powyżej 2zł. Jeśli zamierzasz płakać przy każdej porażce, nie graj, oszczędź sobie stresu i złych emocji, kortyzol przedawkowany szkodzi.