Mam tam paru ziomów na produkcji. Mówią, że niestety sytuacja jest dramatyczna. Od dłuższego czasu żadnych dużych zamówień, jedynie jakieś drobne detale, sprzątanie hal i malowanie linii transportowych. Boją się najgorszego i zaczynają się rozglądać za nowym zajęciem, a o to coraz trudniej.