Tego się nie spodziewałam...O jeny...Nie zapakowałam się po korek. Dokupiłam dzisiaj tylko 7 koła za ok 0,66. Parę lat temu większość kupowałam za ok 1-1,2 zł i nieżle zarobiłam , ale trzeba było długo czekać. Jednak takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam. Jestem cokolwiek zdezorientowana. Trzeba będzie myśleć o uśrednianiu. Mam tutaj sporo kasy. Jako lekarz wierzę w spółkę, mają rewelacyjne produkty. I wiem ,ze tutaj opłaca się cierpliwość. Na razie wskoczyłam na krótko w Pure. Pewnie wróce za pare dni. Intuicja mi mówi, że to super okazja kupować poniżej 0,8 .
Generalnie to dostałam centralnie w ryj. No ale trzeba czasami dostać , żeby czegoś się nauczyć. A jeszcze niedawno uważałam ,ze to okazja dokupić za 2,2...Giełda bywa nieprzewidywalna. Na szczęście trzymam się dywersyfikacji. I, aż tak mocno nie poleciałam w dół. Ale mechanizm straty boli niestety. Nie lubię tego ukłucia - przypomina mi się dialog z Pulp Fiction. Moja ambicja i sukcesy giełdowe ucierpiały. No cóż...życie.
Nie kierowałam się naganiaczami. Absolutnie. Na fora rzadko wchodzę. Jak na czymś zarobiłam , dokładałam tutaj , ale trochę za dużo teraz kupiłam w cenie +/- .2,2 Bo wierzyłam / wierzę w spółkę i stać mnie na cierpliwość. A na tu i teraz mogę zaśpiewać "oj naiwna...naiwna". No cóż...Chyba się przechciwiłam. Ale pracuję , mam dochody. I cierpliwość.
Mam podobne podejście, trzeba cierpliwości. Oczywiście liczę się z tym, że mogę na te pozycji stracić, jak na każdej! Albo zyskać. Po fakcie każdy mądry. Orlen kupowałem za 50zł, po pół roku sprzedawałem za 90zł myśląc, że to max - ja jestem zadowolony ale wpisy na forum i przy 50zł i przy 90zł nie różniły się znacząco. Ogólnie słowo klucz giełdy to dywersyfikacja, wtedy się człowiek tak nie stresuje ;-) Jeśli chodzi o tę spółkę to podchodzę do tego na zasadzie: albo strata albo zarobek w cyfrach sześciozerowych w perspektywie 10 lat ;-) Jakieś półśrodki i kręcenie kółek po kilka procent, to nie dla mnie. Nie mam na to czasu oraz w sumie nie są to zyski, które mnie interesują. Wiadomo, że lepiej piłoby się kawę nie patrząc na +30% niż na -30% ale tak naprawdę,
Raz, że pomimo wszystko, nawet na najgorszych w spółkach po kompletnej spłuczce też przychodzi w końcu odbicie.
Więc jeśli jesteś stratna, może chcesz stąd wyjść – to prawdopodobnie w najbliższych dniach będziesz mieć okazję.
Dwa - pomimo wszystko tutaj pozytywne komunikaty są w jakimś tam szczątkowym procencie możliwe. W zależności od komunikatów – lekka podbitka albo może kiedyś trend wzrostowy? Wszystko jest możliwe.