W momencie odejścia Daniela Obajtka, kurs Orlenu wynosił ok. 65 zł. Wartość połączonej firmy była niższa (!) niż Energi, PGNiG, Lotosu i Orlenu oddzielnie. Teraz wartość Orlenu jest dwa razy wyższa niż wtedy. Inwestorzy ocenili jednoznacznie nasze realne inwestycje w energetykę, profesjonalizację zarządzania i rozwiązanie pułapek z przeszłości. Ta pozytywna ocena pojawiła się na długo przed rozpoczęciem obecnego kryzysu cenowego. A to, że kryzys cenowy na światowych rynkach paliw wyraźnie cieszy byłego prezesa Orlenu i jego kolegów, komentuje się samo.