Ja właśnie wysiadłem. Pewnie tylko na chwilę i zaraz wrócę, ale:
1. Ryzyko związane z Iranem moim zdaniem jest całkowicie w cenie
2. Bardziej obstawiam, że na dniach się jakoś dogadają albo siłą udrożnią cieśninę Hormuz
3. To by oznaczało, że cena Orlenu może wrócić w okolice 115-120 pln - wtedy odkupię Mam więc trochę monety do zainwestowania. jakieś przemyślane pomysły, którymi chcecie się podzielić?
Niezmiennie życzę by Orlen szedł w górę, ja mam +115% więc mi wystarczy
Ja też się zastanawiam nad chwilową przerwą. Tę wzrosty od momentu gdy pomarańczowy pajac zaatakował Iran są chwilowe. Może wrócić tak jak piszesz na okolice 115.
Nawet jak odblokują Ormuz to sytuacja długo nie wróci do moralności.to nie takie proste jest wiele zniszczeń i nie da rady od razu uruchomić wydobycia oto
Po 2 Orlen jest jeszcze mocno niedowartościowany w stosunku do WIG20 c/z Przy 200 byłby w połowie stawki
Ludzie ci wy za bzdety piszecie zastanówcie się jaka zerową marże
Normalnie jak półgłówki
Dziś kurs nie rośnie po jakimś szacowaniu zapasów tylko dlatego że wczoraj min.energii Motyka w Polsacie powiedział że jeśli baryłka dojdzie do 120$ rząd będzie obniżał VAT.
Ludzie ogarnięcie sie
Wolf to trochę inaczej jest.zapasow z października to raczej nie ma na bank
To działa tak że duży poważny odbiorca jak Orlen Bp Shell Moll mają podpisane umowy długoterminowe z klauzulą wzrostu cen np.Na giełdach 10% to w naszej umowie 1 % podwyżki lub obniżki.Czyli pewnym jest że Orlen nie kupuje ropy po 90$ na spocie tylko trochę drożej.A dlaczego cena na stacjach jest diametralnie inna to już inna bajka.Ci którzy mają choć podstawowa wiedzynt.rynku paliw wiedzą dlaczego tak się dzieje
To tak jak ze złotem w NBP. Wyceniamy i wypłacamy zysk w przypadku Orlenu dywidenda idzie w połowie do skarbu państwa i dojdzie jeszcze podatek Belki od reszty.
Myślę, że zwłoka w ogłoszeniu propozycji dywidendy wynika z niepewności zarządu, co do finansów w przyszłości. Co nieco powinno się rozjaśnić na początku kwietnia, gdy Orlen poda marżę rafineryjną za marzec.