Chyba mamy dno. Sytuacja wojenna się stabilizuje, kilka lotów oczywiście przepadnie - ale ZEA czy Oman nie miały zbyt duzego udziału w lotach Entera. Większe zainteresowanie będzie Europą, gdzie Enter lata. Ceny paliwa zakontraktowane. Nie widzę tutaj powodów do dalszych spadków. 53/54 to był dołek, który został już osiągnięty.
Spoójrzmy na plusy: Wzrastająca cena dolara, co przełoży się na większe zyski ebita. Gdyby taki kurs 3.75 utrzymał się do jesieni - będziemy mieli piękną sytuację wzrostową. Do tego już niedługo wyniki z 2025 - powinno być mega dobrze :)
Lot rozważa zawieszenie niektórych polaczen ze względu na wysokie ceny paliwa więc za ciekawie nie jest. A co dopiero taki mały przewoźnik jak enter. Wzrost rezerwacji wakacyjnych w Polsce też świadczy o tym ze Polacy nie chcą ponosić większych kosztów zagranicznych wycieczek wakacyjnych. Idzie kryzys i nie wiadomo ile potrwa a raty trzeba płacić.