Myślę, że papier jest teraz zbierany od niecierpliwych, którzy liczą na szybkie wzrosty i weszli tu w celu szybkiego zarobku. A że takiego nie ma to oddają z małą strata i wychodzą , a są tacy co zbierają powoli do wora , aż się zapełni. I dojdzie do momentu, że nie będzie komu wywalać , a wtedy kurs się ruszy.
Scenariusz może być zaburzony w razie jakiegoś infa z zarządu lub podania lepszych wyników niż prognozy. Ale po ostatnich deklaracjach Rady Nadzorczej ewentualne infa mogą być raczej pozytywne.
Jeśli ktoś ma inne spostrzeżenia to pisać.
P.S. Hefalstos ty też , bo widze, że zaczząłeś powoli brać, Czyżby koniec spadków (czyt. konsolidacji?
Spierdalaj śmieciu z tym gównianym papierem kupiłem i sprzedałem z 30% stratą. Pieprzony naciągaczu !!!!! to gówno nigdy nie urośnie i nikomu nie polecam zakupów.
I dlatego jesteś karzeł. Kto kupuje, żeby sprzedać ze stratą? Brało się po 20 pare zł. To poczekaj, albo uśrednij.
Ale z drugiej strony po co masz ty zarabiać na takich jak ty zarabiam ja. Biore od 17 z małym hakiem w dół do teraz do 16 zł i jest ok. Jestem na zero , ale do czasu.
Naganiaczu ??????? Hm , a czy ja ci każe kupować, wręcz odwrotnie pchnik mi ile masz po 15 zł , albo niżej wciągnę od razu. Więc na co ja naganiam na spadki czy wzrosty?
Miałem to badziewie i tu jest tak: akcje kupuje i sprzedaje animator. Gra tak bo mu za to płacą aby był jakis obrót!!!!!
To ścierwo nigdy nie ruszy i nie nalezy tego tylać.
Pamiętajcie: to jest papier typu Mewa która rok stoi i nie urosnie przez najblizszy rok. Był to Concept który mnie wciągnął a teraz go już nie ma i nie ma naciągaczy oprócz dwóch.
Mam nie tylko Hefala, ale i inne spółki. Przyznaję, że nie przewidziałem aż takiego boczniaka. Skoro nic się nie dzieje i nie mam nic do powiedzenie to nie będę bił piany aby tylko zaznaczyć swoją obecność na tym papierze.
Zacząłem kupować pierwszego dnia, gdy cena wyhamowała na 20zł a później uśredniałem i sprzedawałem po trochę tak że teraz jestem ze średnią w okolicach 17zł. Skoro to ja zachęciłem Cię do kupna to pewnie niżej zacząłeś kupować niż ja i powinieneś mieć lepszą średnią.
Ważne aby nie być na maxa obkupionym w jeden papier, na giełdzie jest w czym przebierać. Jak masz tylko jeden walor to podczas takiego boczniaka szlag Cie trafi i zanudzisz się niemiłosiernie, jak masz kilka spółek to wtedy masz większy dystans i więcej cierpliwości, ponieważ pohandlować można sobie gdzieś indziej.
Często trafiam, ale nie jestem Jezusem i czasem przytrafi się boczniak a czasem nawet spadek. Ostatnio siedziałem za mała część kasy (3 dni) na ONERAY, ale już nic nie pisałem... nie byłem aż tak pewien, że aż tyle urośnie. Ostro zarobiłem, ale tylko na części kapitału. Trochę żałuję, ale gdyby się osunęło nie płakałbym bardzo i mógłbym poczekać.
Cóż mogę doradzić...? Jak ktoś ma 100% kapitału w Hefalu i nie jest bardzo na minusie, to można trochę uwolnić kasy i zając się innymi papierami, aby się nie stresować. Wszędzie piszą aby nie wkładać wszystkich jaj do jednego koszyka...
A to mój interes po co kupuję , a nie twój. Jakbym słuchał takich popierdółek jak ty to bym w zimie w trampkach chadzał, a tak ....... jest całkiem na odwrót. Biore kiedy inni sprzedają. A sprzedaję kiedy inni kupują. I tyle zawsze tak robiłem. Co ty robisz mnie to nie interesi . Tyle w temacie . Masz jakiś konkret odnośni Hefala - pisz, nie masz nie pisz.
Masz rację - kupiłeś moje akcje i na nich zarabiasz. Ja zawsze tak mam jest we mnie jakaś adrenalina jak obserwuję giełdę. Zobaczyłem że 06 Magma się mocno wybija kupiłem po 1.42 teraz sprzedałem po 1.23 dzisiaj zobaczyłem że rośnie One-2-One i ciągle rosnie wpakowałem się po 9.40 i teraz znów w plecy. I tak mam od 3 miesięcy ciągle złe decyzję. A teraz widzę jak rośnie Hefal to mi się robi niedobrze!!!!!!!!!