Intencją Spółki jest, aby dzień referencyjny został wyznaczony na 7 kwietnia br. W takim scenariuszu, sesja giełdowa 1 kwietnia (tj. dwa dni sesyjne przed dniem referencyjnym) będzie ostatnią, na której będzie możliwość nabycia akcji Synektika uprawniających do uczestnictwa w podziale. Oznacza to zarazem, że kurs odniesienia na kolejną sesję (2 kwietnia) zostanie pomniejszony o wartość działalności wydzielanej do Syn2bio, czyli o około 7,73% (proporcja ta wynika z wyceny sporządzonej wcześniej na potrzeby planu podziału, wg stanu na 30 czerwca 2025 r.). Wartość ta będzie jednocześnie stanowiła kurs odniesienia dla pierwszej sesji notowania akcji Syn2bio na GPW. Według przyjętego harmonogramu, giełdowy debiut Syn2bio spodziewany jest około 16 kwietnia br.
W mojej ocenie, pomijając chłód na szerokim rynku związany z sytuacją na Bliskim Wschodzie, to ostatnie tygodnie podaży na spółce powodowali ci posiadacze, którzy nie planują i nie chcą mieć S2B. Na pewno takich nie brakuje. Pozostają pytania - jak wiele mieli / wciąż mają akcji SNT i czy zechcą wrócić po ich sprzedaniu, jak podział zostanie dokonany. Przekonamy się sami za kilka tygodni.
Gdyby nie zatwierdzenie podziału, na dzisiaj spodziewałem się sesji z lekkim spadkiem, zgodnym z tym jak zachowuje się cały rynek. Wygląda na to że ta informacja póki co nic nie zmieniła i tak właśnie zachowuje się papier. Nie wierzę jednak że do kwietnia będzie taki spokój.
Każdy kryzys płynnościowy uderza w rynki. Nie chodzi o sam poziom rentowności tylko o dynamikę wzrostu. Wojna przeważnie powodowała ucieczkę do obligacji i spadek rentowności. Black Rock zawiesił wypłaty też raczej nie z powodu nadpłynności...