Ponoć kasy mają dosyć, a to, czego im zabraknie, chcą pozyskać z grantów (trzymam kciuki). Teoretycznie strategia zakłada zabezpieczenie środków aż do 2028, więc emisje nam nie grożą - teoretycznie. Ciekawe, ile będzie wynosiło opóźnienie na certyfikacji Boxa. Jakoś nie wierzę, że będzie gotowa na przełom 2026/2027. Szkoda, że mają tyły z płynem i certyfikację, chcą odpalić dopiero w 2029.
Czyli liczę na AP i odpał po ich sukcesie, albo inwestora gotowego kupić Box'a i poczekać na płyn.
Na razie paczki po 5k po stronie sprzedaży nie przestają się pojawiać. A co wy o tym sądzicie?
Zbyt długo jestem na giełdzie aby poważnie brać zapewnienia prezesa co do emisji i terminów, niemniej obserwuję i co najważniejsze aby im się udało a ewentualne emisje i opuźnienia dla tych co wierza szansa na powiekszenie pakietu jak było na ICE
Dokładnie miałem to pisać. Pan Mazurek mówi z sensem, waży wypowiedzi i nie rzuca słów na wiatr. Terminy i obietnice póki co dotrzymuje. Według mnie idealna osoba na tym stanowisku.
Nie wiem, do kogo porównujecie PM, zresztą nieważne. Ja z nim piwa nie piłem, ale uważam, że robotę swoją robi. W przeciwnym wypadku RN już dawno by go odstrzeliła.
Nie sądzę, aby cały projekt NanoX z płynem czy też bez złapał aż takie opóźnienie, to jest +3 lata. Liczę, że o tej porze za rok certyfikacja powinna już być na finiszu. Kwestia tylko, czy outsourcingowa agencja naganiaczy przyniesie klienta.