Ale wiadomo, grupa trolli zaraz zaśmieci swoim naganianiem wątek opluwając mnie i MBF.
A pierwszy wątek w tym temacie założyłem w zeszłym tygodniu na poziomie ok 5,40 zł
Na wykresie 5,8zł możliwe jutro do południa i wtedy powinno zawrócić i zgrać się z jakimś infem i znowu 7,4zł próbować ale to tylko życzenia. Popytu nie widać podaż zawsze się znajdzie chociaż też jej nie widać.
Wydaje się że kumulacja się zbliża tzn na wykresie rysuje się chorągiewka gdzie jej koniec wypada na gdzieś w okolicy dni targów, wsparta jakimiś dobrymi informacjami może dać wybicie oporów 6,7:7:7,4 coś w okolice 9zł tak można interpretować a będzie jak zwykle bo komuś się śpieszy i wywala za 6,4zł..
Szkoda gadania