Może przerabianie gier na vr jest mniej spektakularne,ale jak widać przynosi zyski.jest zapewne tańsze od tworzenia gier od podstaw i bardziej bezpieczne,jeżeli jest na to określony klient.przy okazji zwracam uwagę na strukturę firmy.Wszystko zdalnie,brak środków trwałych,małe zespoły na umowę o dzieło.Czyli minimalizacja kosztów stałych.No i ta wycena...
Rozejrzałem się trochę i zobaczyłem,że wyprodukowanie i wydanie średniej nowej gry,to kilkanaście baniek.wiec może to tłumaczy spółkę,że się do tego nie pali.Choc wyczytałem,że ponoć produkują grę schuter.wiec może coś zobaczymy