Kim ja już nie byłem: -dzieckiem -kobietą (nie wiem dlaczego akurat to ma być ujma) -moderatorem -krecikiem -agentem spółdzielni -płaczkiem -trollem -Liverem itd. A może ja jako jedyny budzę was z tego snu i marzeń i mówię jak jest, chociaż wy o tym dokładnie wiecie, tylko na razie jesteście na etapie wyparcia bo tak jest wygodnie, na jak to ja się pomyliłem, nie możliwe? Sami widzicie że coś tu nie gra, ale nie przyznacie się do tego publicznie, lepiej mieć jakiegoś czarnego luda, co myśli inaczej niż wy i jemu dokopać, ale poczekamy i zobaczymy kto ma rację już niedługo bo coraz mniej się nabiera na te gierki.
Przyznaj publicznie bo wciąż unikasz odpowiedzi. Posiadasz pakiet Greenx?
A jeżeli posiadasz, to czy jesteś stratny? Odpowiedz fund1. Stać ciebie na prawdę czy jesteś nieudacznikiem?
Twoja lista „kim już nie byłeś” nie zmienia jednego: dalej nie podałeś ani jednego faktu, tylko próbujesz obrócić dyskusję w historię o tym, że jesteś jedynym przebudzonym, a reszta „śpi”. To wygodna narracja, bo pozwala Ci nie odpowiadać na żadne merytoryczne pytania i wszystko tłumaczyć „wyparciem”. Problem w tym, że rynek nie działa według Twoich emocji ani Twoich teorii. To, że kurs nie idzie tam, gdzie chcesz, nie czyni Cię prorokiem tak samo jak nie czyni spółki „nienormalną”. Jeśli naprawdę masz argumenty, to je pokaż. Jeśli masz tylko przekonanie, że „wszyscy inni się mylą”, to nie jest przebudzenie to jest zamknięcie się w swojej narracji.
ty nie masz nic innego do roboty niz spedzanie tyle czasu na forum bankiera spolki ktora cie nie interesuje? t. j wg ciebie jest beznadziejna i nie warta zeby miec jej akcje... tylko ja krytykujesz
Kolorowe pozwólcie że sami będziemy oceniać czy mamy kupować czy sprzedawać akcje a fund1 teraz to ty możesz i laboraty tworzyć a i tak nikt ci w nic nie uwierzy ,spalony jesteś i dziwie się mocodawcy że jeszcze cię tu trzyma
Darz banan,
wersja, oczywiście moja, już dawno została ustalona:
kupować,
dokupować,
w tzw. międzyczasie można kopulować, jak się ma z kim/z czym,
po wszystkim dokupić jeszcze trochę i ...
tak aż do wypłaty pierwszej dywidendy,
potem poczekać na Niemcy i Grenlandię,
za pieniądze z dywidend/y zmienić ew. obiekt do kopulacji, wypić kolejnego szampana i rozejrzeć się za kolejną spółką rokującą tak jak teraz Greenx...
Jeszcze raz darz banan
Nie jesteście w stanie mnie sprowokować nawet jak przejęliście mój nick,ci co chcą to wiedzą pod jakim pisze a to tylko świadczy o tym kolorowe jacy jesteście bezradni